W Arsenalu niechciany, w Schalke witany jak zbawca. „Chodź, Seo, wyciągnij nas z g...”, czyli rapowy hołd dla Kolasinaca

Zobacz również:Piłkarz z własną podobizną na plecach. Leroy Sane — nowa ekstrawagancja Bayernu
FC Schalke 04
Lars Baron/Getty Images

Wypożyczenie, które dla Arsenalu było tylko chwilowym pozbyciem się z listy płac niechcianego piłkarza, dla dołującego klubu z Gelsenkirchen zostało znakiem życia. Obudziło także lokalną scenę muzyczną. Bo raper Canun poświęcił Bośniakowi najnowszy kawałek.

„Potrzebujemy ramion jak ma Kola, długiego oddechu, jak ma Kola. Jesteśmy ogniem tak, jak Kola, w derbach szaleni tak, jak Kola, w sercu S04 – od Aue aż po Trewir” wykrzykuje raper Canun w refrenie udostępnionego niedawno kawałka, który robi furorę wśród kibiców Schalke. Nie mogąc pojawić się na stadionie, czy wesprzeć piłkarzy w ośrodku treningowym, kibice walczącego o utrzymanie klubu z Gelsenkirchen postanowili wesprzeć go w inny sposób. A kawałek „So wie Kola” ma szansę zostać hymnem nowego otwarcia w zespole z Zagłębia Ruhry.

Premiera utworu odbyła się w atmosferze ogólnej euforii, jaka zapanowała w ostatnich dniach. Powrót Kolasinaca, wychowanka Schalke, który ostatnio był na bocznym torze w Arsenalu, dał kibicom sporo nadziei. Zwłaszcza że nowy piłkarz już w debiucie założył opaskę kapitańską i miał udział w wygranej 4:0 z Hoffenheim, którą Schalke przełamało koszmarną serię 31 meczów bez zwycięstwa. Choć Bośniak może się przydać „Górnikom” także piłkarsko, w utworze Canun odwołuje się przede wszystkim do jego cech przywódczych.

„Wszyscy marzyli, byś tu wrócił. Byś w tę grupę znowu tchnął życie. Nagle przychodzi ktoś, kto nam daję nadzieję. Sead Kolasinac to ten, który wystrzeli was w powietrze” – zachwala autor. W teledysku widać urywki z meczów lewego obrońcy, w których ostrymi wślizgami wchodzi w rywali. Jest też fragment nagrania z londyńskich czasów, na którym widać, jak złodzieje chcieli obrabować kolegę Kolasinaca z drużyny, ale zostali przepędzeni przez Bośniaka. „Z tobą czujemy się pewnie. Spytaj Ozila”.

Na koniec Canun wysyła przesłanie od kibiców w stronę piłkarzy. „Potrzebujemy ludzi, którzy biorą odpowiedzialność. Takich jak Seo, który zna te barwy, ten klub i swoją wartość. Żądamy poświęcenia i pasji: nic więcej. Pod ramionami jak drzewo może tu coś wyrosnąć. Więc chodź, Seo i wyciągnij nas z g…!”. Tymczasem jak donoszą niemieckie media, klub chce chyba wykorzystać efekt euforii, którą wywołał powrót Kolasinaca, by pójść za ciosem: działacze Schalke starają się ponoć pozyskać z Ajaksu Amsterdam 37-letniego Klaasa-Jana Huntelaara. Jak żartują niemieccy dziennikarze, Raul (w latach 2010-12 grający w Schalke) właśnie wyłączył telefon.

Podziel się lub zapisz
Prawdopodobnie jedyny człowiek na świecie, który o Bayernie Monachium pisze tak samo często, jak o Podbeskidziu Bielsko-Biała. Szuka w Ekstraklasie śladów normalności. Czyli Bundesligi. W newonce.sport autor sobotniego cyklu Z nogą w głowie i poniedziałkowej rubryki Centrostrzał.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.