Kazański postrach wielkich firm. Jak Uniks zadziwia Euroligę

Zobacz również:Kozaczył do Jordana, wyleciał z NBA za narkotyki. O.J. Mayo i droga od wonderkida do banity
Uniks Kazań - Euroliga
Fot. Ilnar Tukhbatov/Anadolu Agency via Getty Images

Po przekroczeniu półmetku sezonu regularnego Euroligi plasują się na piątej pozycji. Wyprzedzają zarówno wielkie zagraniczne marki – Anadolu Efes Stambuł czy Olimpia Mediolan, jak i rodaków z Moskwy. Uniks Kazań po czterech sezonach przerwy powrócił do kontynentalnej elity. Po słabym początku rozgrywek stał się nieprzewidywalnym zespołem, którego może bać się każdy.

Większość rosyjskich fanów koszykówki może być zadowolona z dyspozycji swoich zespołów w Eurolidze. Na razie trójka uczestników plasuje się w czołowej ósemce dającej awans do play-offów. Ważne jest słowo „większość”, a nie wszyscy. Dla ludzi związanych z CSKA Moskwa siódme miejsce stanowi ogromne rozczarowanie. Władze klubu są poddenerwowani dyspozycją, a porażka w połowie grudnia z Uniksem miała spowodować nałożenie kary finansowej na trenerów i zawodników.

Podziel się lub zapisz