Teksański sen Jeremiego Sochana. Polaka w drafcie do NBA wybrali San Antonio Spurs

Zobacz również:Bezdomny dzieciak znalazł swoje miejsce w NBA. Jak Jimmy Butler stał się liderem
Jeremy Sochan - draft NBA
Fot. Sarah Stier/Getty Images

Blond włosy i lawendowy garnitur, który na całe szczęście nie zwiastował wcale Sacramento Kings. Jeremy Sochan nie musiał długo czekać na to, by usłyszeć swoje nazwisko w tegorocznym drafcie do NBA. Po około godzinie od rozpoczęcia ceremonii na scenę wywołał go komisarz Adam Silver, który obwieścił, że Polak karierę zacznie w San Antonio Spurs. Czyli w miejscu niemal idealnym dla 19-letniego skrzydłowego, który w ten sposób z kampusu uczelni Baylor w mieście Waco przeniesie się jakieś trzy godziny dalej na południe, pozostając tym samym w Teksasie.

Historia dzieje się na naszych oczach. Po kilku latach przerwy znów możemy cieszyć się obecnością kolejnego polskiego zawodnika w najlepszej koszykarskiej lidze świata. Jeremy Sochan nie tylko został wybrany w pierwszej rundzie – jako pierwszy Polak w historii – ale załapał się wręcz do pierwszej dziesiątki. Z dziewiątym numerem draftu postawili na niego San Antonio Spurs. 19-latek trafia więc do miejsca, które już przed naborem wydawało się dla niego wręcz idealnym na start przygody z NBA.

Podziel się lub zapisz
Dziennikarz sportowy z pasji i wykształcenia. Miłośnik koszykówki odkąd w 2008 roku zobaczył w akcji Rajona Rondo. Robi to, co lubi, bo od lat kręci się to wokół NBA.
Komentarze 0
newonce.radio - Wciśnij play

newonce.radio

Wciśnij play