Szybki nokaut w debiucie. Na co stać Michała Oleksiejczuka w wadze średniej?

Zobacz również:Wszystko, co trzeba wiedzieć o walce Błachowicz - Reyes. Gościliśmy Dorotę Jurkowską, menedżer Janka (WIDEO)
Michał Oleksiejczuk
fot. Chris Unger/Zuffa LLC

Nie było innego wyboru. Po zmianie kategorii wagowej na średnią, Michał Oleksiejczuk potrzebował zwycięstwa, by wrócić na właściwą ścieżkę kariery w UFC. Wywalczył je w fantastycznym stylu - nokautując Sama Alveya już w pierwszej rundzie swojego debiutu. Co to oznacza dla jego dalszej kariery?

Od dłuższego czasu mówiło się o tym, że waga półciężka może być docelowo nie najlepszym miejscem dla Michała Oleksiejczuka. Warunkami fizycznymi przegrywał tam z większością zawodników, a i siła rażenia - mimo że naprawdę intrygująca i z potencjałem - nie była aż taka, by to przezwyciężyć. Dlatego też po porażce z Dustinem Jacobym pojawiła się decyzja o zejściu kategorię niżej, gdzie potencjał Polaka może być nawet większy.

Podziel się lub zapisz
Uniwersalny jak scyzoryk. MMA, sporty amerykańskie, tenis, lekkoatletyka - to wszystko (i wiele więcej) nie sprawia mu kłopotów. Pisze dla newonce.sport, a w newonce.radio odwiedza audycję NFL Po Godzinach.