Szansa na trzęsienie ziemi w WWE? Vince McMahon w ogniu poważnych oskarżeń

Zobacz również:Gdy rozrywka miesza się ze sportem. Fighterzy, którzy „urzeczywistnili” wrestling
Vince McMahon
fot. Jeff Bottari/Zuffa LLC

Każdy, kto choć trochę interesuje się światem profesjonalnego wrestlingu, wie, że Vince McMahon to postać co najmniej kontrowersyjna. Właściciel WWE od lat jest uznawany za kogoś, kto ma sporo „za uszami”. W dodatku rządzi twardą ręką, przez co praca w największej federacji na świecie nie bywa wcale taka przyjemna. Dotychczas jednak były to głównie nieprzyjemne cechy charakteru. Teraz pojawiają się znacznie poważniejsze oskarżenia.

„Wall Street Journal” w ciągu kilku ostatnich tygodni opublikował dwa artykuły mówiące o tym, że Vince McMahon miał zapłacić łącznie 16 milionów dolarów swoim czterem pracownicom. Problem w tym, że kobiety miały otrzymać pieniądze za ciszę – by nie powiedziały nikomu o molestowaniu seksualnym, do jakiego dopuszczał się właściciel WWE. Według artykułu największe pieniądze (7,5 miliona) zapłacono kobiecie – prawdopodobnie wrestlerce – która miała zostać zmuszona do seksu oralnego, a po jakimś czasie, gdy odrzucała każde kolejne „zaloty” właściciela, nie przedłużono z nią kontraktu bez wyraźnego powodu. Inna z kobiet miała otrzymywać nagie zdjęcia, które zresztą pokazała pracodawcom – i wtedy wkroczył McMahon z pieniędzmi.

Podziel się lub zapisz
Uniwersalny jak scyzoryk. MMA, sporty amerykańskie, tenis, lekkoatletyka - to wszystko (i wiele więcej) nie sprawia mu kłopotów. Pisze dla newonce.sport, a w newonce.radio odwiedza audycję NFL Po Godzinach.
Komentarze 0