„Szachowy Wimbledon” dla Carlsena. Duda sprawdzał nowe warianty i debiuty

Zobacz również:Kolejny scenariusz na serial Netflixa. Judit Polgar i szachowy eksperyment z szaleństwem w tle
Jan Krzysztof Duda
Fot. Foto Olimpik/NurPhoto via Getty Images

Rozgrywany w holenderskim Wijk aan Zee turniej Tata Steel Chess to jedna z najbardziej prestiżowych imprez szachowych na świecie. W tym roku odbyła się już 84 edycja tych zawodów i najlepszy okazał się Magnus Carlsen. Jan Krzysztof Duda zajął dziewiąte miejsce.

TEKST: Paweł Węgliński

W trakcie długiej historii „szachowego Wimbledonu”, bo tak popularnie mówi się o tych rozgrywkach, zwyciężało wielu legendarnych szachistów. Między innymi mistrzowie świata Max Euwe, Tigran Petrosjan, Anatolij Karpow, Władimir Kramnik, Garry Kasparow czy Viswanathan Anand.

W tegorocznej edycji wzięło udział 28 zawodników, po 14 w grupach Masters oraz Challengers. Turniej został rozegrany systemem kołowym na dystansie 13 rund, tempo gry wynosiło 1h40min na gracza z dodatkowymi 50min po czterdziestym i 15min po sześćdziesiątym ruchu oraz z dodawanymi 30s za każde posunięcie.

W grupie Masters po raz ósmy zwyciężył aktualny mistrz świata Magnus Carlsen, potwierdzając dominację w świecie królewskiej gry. Zdobył 9.5/13 punktów, zwyciężając aż w pięciu pojedynkach i remisując w siedmiu. W ostatniej rundzie natomiast zdobył darmowy punkt za nieobecnego z powodu pozytywnego wyniku testu na COVID-19 Daniła Dubowa.

Norweski arcymistrz zapowiedział ostatnio, iż chce jako pierwszy w historii przekroczyć ranking 2900 elo w szachach klasycznych. Najbliżej takiej liczby był w 2014 roku, gdy jego ranking wynosił 2882. Może być to jednak trudne zadanie, gdyż mimo tak świetnego turnieju w jego wykonaniu zarobił jedynie trzy punkty z powodu bardzo dużej przewagi nad swoimi przeciwnikami i jego aktualny ranking live wynosi 2868.

Drugie miejsce 1,5 punktu za Norwegiem zajął azerski arcymistrz Shakhriyar Mamedyarow. Przegrał jedynie z mistrzem świata, a zwyciężył z takimi zawodnikami jak ubiegłoroczny triumfator turnieju w Wijk aan Zee Jorden van Foreest czy zdobywca Pucharu Świata Jan-Krzysztof Duda. Trzecie miejsce zajął reprezentant Węgier arcymistrz Richard Rapport, który również zdobył 8/13 punktów, ale przegrał z Mamedyarowem dodatkową punktacją. Przegrał jedynie z Carlsenem i Dudą, a zwyciężył między innymi z samym Fabiano Caruaną.

Duda był naszym jedynym reprezentantem i nie może zaliczyć tego turnieju do udanych. Zdobył jedynie 6/13 punktów i zajął dziewiąte miejsce. Polscy kibice z pewnością liczyli na więcej po zeszłorocznych sukcesach takich jak zwycięstwo w Pucharze Świata czy wicemistrzostwo świata w szachach błyskawicznych. Należy jednak docenić styl gry Dudy i wziąć pod uwagę fakt, że jak sam stwierdził, chciał na tym turnieju sprawdzić nowe idee, warianty i debiuty. Pamiętajmy, że najważniejszy dla Polaka jest tegoroczny Turniej Kandydatów, w którym będzie grał po raz pierwszy.

Duda zaczął turniej z wysokiego c zwyciężając w pięknym stylu z Rapportem. Niestety było to jedyne zwycięstwo Polaka, a w kolejnych rundach przegrywał dwukrotnie, za to aż dziesięciokrotnie remisował. Przegrane partie były jednak z zawodnikami z samego topu. W czwartej rundzie przegrał z Mamedyarowem, który zagrał przecież świetny turniej, a partia z Dudą rozstrzygnęła się w bardzo skomplikowanej końcówce, w której obaj zawodnicy mieli swoje szanse, ale to nasz reprezentant pomylił się jako ostatni. Druga przegrana partia to gra z Fabiano Caruaną, czwartym rankingowo zawodnikiem na świecie, a drugim w tym turnieju. Ten szachista wyjątkowo „nie leży” Polakowi i to właśnie z nim z całej czołówki światowej ma on najgorszy bilans.

Warta wspomnienia jest również partia polskiego arcymistrza z mistrzem świata Carlsenem. Polak grając białym kolorem odważnie zagrał z Norwegiem partię hiszpańską, którą ten grał kilkukrotnie czarnym kolorem w ostatnim meczu o mistrzostwo świata, a więc musiał być świetnie przygotowany teoretycznie do tego debiutu. Duda bezproblemowo rozegrał otwarcie i stworzył Carlsenowi pewne problemy w grze środkowej, jednak obydwaj gracze zagrali bardzo dokładnie i po wyrównanej partii zgodzili się na remis po 38 posunięciu Dudy.

Podsumowując występ polskiego arcymistrza pozostawia pewien niedosyt, ale jego styl i wprowadzanie nowych debiutów oraz idei w swojej grze daje nadzieje na dobry występ w Turnieju Kandydatów. Do nieudanych występów „szachowy Wimbledon” z pewnością może również zaliczyć Caruana, najlepszy amerykański arcymistrz z aktualnie czwartym rankingiem na świecie zdobył jedynie 6,5/13 punktów, zajmując tym samym ósme miejsce. Z pewnością do historii przejdzie jego wręcz amatorska podstawka z partii z Anishem Girim. W 40. ruchu Caruana zagrał błędne posunięcie, które zmieniło ocenę pozycji w partii z równej na kompletną wygraną czarnych, co bezproblemowo zrealizował reprezentant gospodarzy.

Równolegle do rozgrywek w grupie Masters trwał turniej Challengers. Zwyciężył w nim w fenomenalnym stylu zaledwie 18-letni hinduski arcymistrz Arjun Erigaisi, czym zagwarantował sobie miejsce w przyszłorocznym Tata Steel Masters. Zakończył on turniej z niesamowitym wynikiem 10,5/13 punktów.

Co myślisz o tym artykule?

Podziel się lub zapisz
Komentarze 0