„Świat futbolu jest obrzydliwy”. Gwałty, korupcja i pedofilia, czyli wszystkie bomby Romaina Moliny

Zobacz również:Bolesne nauki polskich bramkarzy w Ligue 1. Pomyłki Bułki i Majeckiego
Ferland Mendy
Fot. Gonzalo Arroyo Moreno/Getty Images

Był późny czwartkowy wieczór, gdy w specjalnym pokoju audio na Twitterze pojawiły się „główki” Dimitriego Payeta, Ibrahimy Konate i innych francuskich piłkarzy. W sumie aż ponad 70 tysięcy ludzi w momencie największego peaku słuchało jak dziennikarz Romain Molina odpala jedną rakietę za drugą. Oskarżenia są brutalne: chodzi o seksualne skandale, które Francuzi przez lata zamiatali pod dywan. Jak mówi Molina: prawdziwe szambo dopiero wybije.

Pół roku temu na newonce.sport mieliśmy okazję przeprowadzić z nim wywiad. Tematem był Unai Emery, wówczas triumfator Ligi Europy z Villarreal. Molina napisał biografię byłego trenera PSG, ale z czasem zaczął tworzyć też inne książki, w tym głośną „La Mano Negrę” o czarnych mocach i ludziach, które trzymają łapy na globalnej piłce. 30-latek nie jest związany z żadną redakcją, ale jego wiarygodność nie podlega dyskusji. Na łamach Guardiana, BBC czy New York Times ujawniał wiele skandalów, które okazywały się prawdą. Dzisiaj, gdy odpala kolejne torpedy, błyskawicznie fruwa po mediach całego świata.

1
Sprawa Ferlanda Mendy’ego

Wszystko zaczęło się od tweeta piłkarza Realu Madryt, w którym zaatakował media, mylące jego osobę z Benjaminem Mendym z Manchesteru City. Nie chciał być w ten sposób wrzucany do jednego worka z piłkarzem siedzącym w więzieniu za gwałty. Molina odpisał, że to hipokryzja, bo sam Ferland też ma swoje za paznokciami. W 2018 roku podobno miał okładać dziewczynę pięściami, co skończyło się wizytą w szpitalu i urazem mózgu.

Lyon wyciszył sprawę, bo właśnie negocjował transfer z Realem Madryt. Kwota 50 mln euro, którą zapłacili Hiszpanie uspokoiła sumienia działaczy OL. Molina twierdzi, że ma wszystkie dowody w tej sprawie. O zachowaniu Mendy’ego wiedziały siostra i matka piłkarza przez co długi czas ze sobą nie rozmawiali. Przykład obrońcy Realu Madryt to tylko wierzchołek góry lodowej, pokazującej jak duża bezkarność rządzi w świecie piłki. Kluby tuszują tego typu sprawy, bo na stole leżą za duże pieniądze.

2
Piłka juniorska skażona pedofilią

Podczas ponad dwugodzinnego wystąpienia na Twitterze, Molina stwierdził, że zna przypadek trenera-pedofila, który skrzywdził 400 młodych osób. Facet nadal ma licencje, a jego wychowankowie grają dziś w Premier League. Tematem skandali seksualnych zajmuje się od kilku lat, bo widzi jak szeroki i zaniedbany jest ten temat. W 2020 roku ujawnił w „Guardianie” molestowanie młodych piłkarzy przez prezydenta federacji Haiti. Mniej więcej w tym samym czasie wypuścił bombę w „New York Times” na temat byłego pracownika akademii Clairefontaine, „polującego” na 13-letnich chłopców. Słynny ośrodek, przez który przewinęło się wielu mistrzów świata, tolerował wspomnianego pracownika. Wiedział o tym, że wysyłał sprośne SMS-y i zapraszał juniorów na kolacje, a mimo to zamiast zwolnić go z pracy, chował go na mniej eksponowanych stanowiskach.

Molina w czwartek na Twitterze wprost powiedział, że w akademii jednego z klubów Ligue 1 w ubiegłej dekadzie doszło na gwałtu na młodym graczu pochodzącym z Afryki. Sprawa została zatuszowana, bo dyrektor akademii świetnie znał się z komendantem lokalnej policji. Pojawiła się też informacja o szkoleniowcu znanym na całym świecie, który został przyłapany, gdy molestował dwie 13-letni podopieczne. Przy okazji dostało się Megan Rapinoe, znanej z tego, że walczy o równe traktowanie kobiet w świecie piłki. - Jest bardziej zainteresowana braniem pieniędzy niż obroną dzieci. Nie martwiło ją, gdy na Haiti gwałcono nieletnich - powiedział Molina.

3
Paskudny Elye Wahi

18-latek obecnie gra w Montpellier, ale dwa lata temu wróżono mu wielką przyszłość w Caen skąd został wyrzucony w tajemniczych okolicznościach. Był jednym z najlepszych piłkarzy reprezentacji młodzieżowych. Istniała wersja, że zmienia klub, ponieważ zaatakował przełożonego. Molina rzuca inne światło na tę sprawę. Mianowicie: 16-latek znęcał się nad słabszymi kolegami, czasami w wyjątkowo paskudny sposób, zmuszając ich do masturbacji na jego oczach. O tym, że Wahi nie jest aniołkiem dowiedzieliśmy się też w tym sezonie, gdy został oskarżony o fizyczną napaść na młodą kobietę w klubie w Montpellier.

4
Inne wzmianki z czwartku

* Jedną z największych akademii w Demokratycznej Republice Kongo prowadzona jest przez pedofilów.

* Niektóre mecze międzypaństwowe w Azji są ustawione. To dlatego gracze zaczęli migać się od wyjazdów na kadrę.

* W zeszłym roku w PSG odeszło aż 100 pracowników. Leonardo wprowadza zły klimat, ludzie go nienawidzą.

* W jednym z ośrodków sportowych działających pod szyldem FIFA doszło do gwałtu na piłkarce, który poskutkował ciążą i wymuszoną aborcją.

- Dlaczego to wszystko publikuję? To ogólna walka. Futbol jest obrzydliwy, chcę żeby coś po mnie zostało. Największą plagą piłki jest wykorzystywanie seksualne nieletnich. Nie dzieje się tym tylko w małych federacjach. To się dzieje wszędzie! - mówi Molina. Kilku dziennikarzy zgłosiło już jego konto na Twitterze za to, że rzuca oskarżenia, nie publikując dowodów. On sam jednak zapowiada, że wszystko przemyślał i jest zabezpieczony. Żartuje, że dla świętego spokoju, przez najbliższe tygodnie najłatwiej byłoby zamieszkać w kosmosie. W każdym razie: niedługo kolejne bomby.

Podziel się lub zapisz
Żebrak pięknej gry, pożeracz treści, uwielbiający zaglądać tam, gdzie inni nie potrafią, albo im się nie chce. Futbol polski, angielski, francuski. Piszę, bo lubię. Autor reportaży w Canal+.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.