Sława wyprzedzająca sport. Tiger Woods i kolejny powrót do ludzkiej świadomości

Zobacz również:Śladami… nikogo. Adrian Meronk w drodze na igrzyska w Tokio
Tiger Woods
Fot. Andrew Redington/Getty Images

Nie trzeba znać się na golfie, żeby wiedzieć kim jest Tiger Woods. To postać będąca sportowym odzwierciedleniem określenia „American dream”. Swego czasu żaden sportowiec na świecie nie inkasował tylu milionów co on. O kasę nie będzie musiał się martwić aż do śmierci, bo wciąż generuje olbrzymie zainteresowanie mediów. Powrót po przerwie do wielkoszlemowego turnieju US Masters tylko to potwierdził.

To miał być wielki comeback Woodsa do elity. Taki też był, lecz nie w kluczowym, sportowym sensie. Pochodzący z Kalifornii golfista zajął odległe 47. miejsce. Wygrał 25-letni Scottie Scheffler. Młody zawodnik jest objawieniem dyscypliny w tym roku, gdyż jeszcze kilka miesięcy temu nie miał żadnego poważnego sukcesu w PGA Tour. Teraz wygrał jedną z najbardziej prestiżowych imprez świata, zdobył na rok legendarną zieloną marynarkę oraz zameldował się na czele golfowego rankingu.

Podziel się lub zapisz
Podróżuje między F1, koszykarską Euroligą, a siatkówką w wielu wydaniach. Na newonce.sport często serwuje wywiady, gdzie bardziej niż sukcesy i trofea liczy się sam człowiek. Miłośnik ciekawych sportowych historii.
Komentarze 0
newonce.radio - Wciśnij play

newonce.radio

Wciśnij play