Powrót do lekko zmienionej przeszłości. Wielcy chłopcy znów podbijają NBA

Zobacz również:Bezdomny dzieciak znalazł swoje miejsce w NBA. Jak Jimmy Butler stał się liderem
Joel Embiid i Giannis Antetokounmpo
Fot. Stacy Revere/Getty Images

Od czasów Tima Duncana i Kevina Garnetta NBA nie widziała zbyt wielu dużych koszykarzy cieszących się z nagrody MVP sezonu zasadniczego. Do wyjątków możemy zaliczyć Dirka Nowitzkiego, ewentualnie, na upartego, LeBrona Jamesa. W ostatnich latach za sprawą Giannisa Antetokounmpo i Nikoli Jokicia widok podkoszowych z najważniejszym wyróżnieniem indywidualnym spowszedniał. Patrząc na obecne rozgrywki, dwóch ostatnich laureatów wraz z Joelem Embiidem zabetonowało rywalizację, sprawiając, że obrońcy znów schodzą na dalszy plan.

Najlepsza koszykarska liga świata przez ostatnie kilkanaście lat przeszła sporą rewolucję. Dawniej znaliśmy ją jako miejsce, w którym, niczym w dżungli, liczyli się przede wszystkim najsilniejsi, a byli to przeważnie środkowi i silni skrzydłowi. Jeśli sami nie odgrywali roli gwiazd organizacji, to byli niezbędni, aby ich koledzy na obwodzie mogli świecić swoim blaskiem.

Podziel się lub zapisz
Podróżuje między F1, koszykarską Euroligą, a siatkówką w wielu wydaniach. Na newonce.sport często serwuje wywiady, gdzie bardziej niż sukcesy i trofea liczy się sam człowiek. Miłośnik ciekawych sportowych historii.
Komentarze 0
newonce.radio - Wciśnij play

newonce.radio

Wciśnij play