Pionierzy usuwają się w cień. Marcin Lewandowski i Adam Kszczot kończą bogate kariery

Zobacz również:TOKIJSKIE NADZIEJE #12. Atak z drugiego rzędu. Jak przebić lekkoatletyczny szklany sufit?
Marcin Lewandowski i Adam Kszczot
Fot. Marcin Bulanda/Pressfocus

Nie zdobyli medalu olimpijskiego ani nie pobili rekordu Polski, a jednak kariery Marcina Lewandowskiego i Adama Kszczota są dla polskiej lekkoatletyki znacznie ważniejsze, niż mogłoby się wydawać. Teraz, gdy obaj nasi biegacze schodzą z międzynarodowej sceny, możemy jednocześnie wspominać ich sukcesy i cieszyć się z tego, jaką drogę utorowali dla swoich licznych następców.

Międzynarodową przygodę z bieganiem zaczęli prawie w tym samym czasie. Razem zdobywali chociażby medale imprez młodzieżowych, a ich pierwszy seniorski sukces – podium mistrzostw Europy w Barcelonie w 2010 roku – to także swego rodzaju praca zespołowa. Przez lata wiedzieliśmy, że mamy ich dwóch – jeśli nie jeden, to może drugi namiesza w finale ważnej imprezy? Odchodzą także razem, choć kompletnie tego nie planowali, jednak powody tego odejścia są już całkiem podobne.

Podziel się lub zapisz
Uniwersalny jak scyzoryk. MMA, sporty amerykańskie, tenis, lekkoatletyka - to wszystko (i wiele więcej) nie sprawia mu kłopotów. Pisze dla newonce.sport, a w newonce.radio odwiedza audycję NFL Po Godzinach.
Komentarze 0
newonce.radio - Wciśnij play

newonce.radio

Wciśnij play