Lewy, czyli lider, pewność Krychowiaka, aktywny Puchacz. Oceniamy Polaków za mecz z Anglią

Zobacz również:Z NOGĄ W GŁOWIE. Jerzy Brzęczek – jedyny naprawdę niekochany w reprezentacji
Polska - Anglia. Grzegorz Krychowiak i Harry Kane
Fot. Michael Regan/Getty Images

Pierwsza połowa dała nadzieję na to, że zabierzemy faworytowi grupy punkty, drugą lepiej rozgrywali już Anglicy, choć gola strzelili akurat z niczego. Polacy pokazali jednak charakter i w końcówce wyrównali na 1:1. To był punkt zasłużony i biorąc pod uwagę, że rywalizowaliśmy z wicemistrzami Europy i czwartą drużyną świata, można uznać to za najlepszy występ za kadencji Paulo Sousy. Oceniamy reprezentację Polski za mecz z Anglią.

Skala: 1-10, w niektórych przypadkach z połówkami. Wyjściowa nota to 5.

*****

SZCZĘSNY 5

W pierwszej połowie nie miał dużo pracy, co świadczy o grze kolegów z defensywy. Później zaspał przy golu. Owszem, był zasłonięty, ale powinien dosięgnąć piłki przy tak dużej odległości, z jakiej strzelał Harry Kane.

DAWIDOWICZ 6.5

Jedna z pozytywnych postaci tego meczu. Dawidowicz musiał zastąpić Bartosza Bereszyńskiego i z pewnością nie zawiódł. Kilka dobrych interwencji, dobra asekuracja i odpowiedzialna gra z tyłu. Nie wychodziły mu dośrodkowania, ale zdecydowanie więcej pracy miał w obronie. Pokazał, że może być wartościową opcją na tej pozycji.

GLIK 6.5

Na początku meczu wyglądał tak, jakbył na misji polegającej na tym, by wszystkich sprowokować. Dobrze ustawiał kolegów, pokazując, że wciąż jest liderem tej obrony. Wieku jednak nie oszuka i w odpowiednim momencie Paulo Sousa dał mu odpocząć. Ogólnie trudno mieć do Glika większe pretensje o cokolwiek w tym meczu. Nadal trudno sobie wyobrazić linię defensywną bez niego.

BEDNAREK 6

Niezły występ, choć z naszej trójki stoperów był najtrudniejszy do oceny. Jak zwykle miał kilka ważnych wybić i wybierał proste środki. Zachował się jednak pasywnie przy strzale Kane'a, przez co zasłonił Szczęsnego. To nieco obniża jego notę, ale na pewno było kilka momentów, podczas których oglądający to spotkanie angielski kibic Southampton zastanawiał się, dlaczego Bednarek nie gra w klubie.

JÓŹWIAK 5

Niewidoczny w ataku. Bardziej musiał się mieć na baczności w defensywie, gdzie skończył w czwórce najczęściej odbierających piłkę zawodników naszej drużyny. Miał jednak drugą najniższą liczbę kontaktów z piłką, nie licząc graczy, którzy zeszli z boiska przed nim. Zostawił jednak sporo zdrowia i na pewno nie zawiódł.

KRYCHOWIAK 7.5

Widać, że czuje się lepiej, kiedy może popracować w defensywie. Zszedł w odpowiednim momencie i tym razem Paulo Sousa odrobił słowacką lekcję, zdejmując go w 68. minucie, chwilę po tym, jak Krychowiak otrzymał żółtą kartkę. W pierwszej połowie wygrał 9 z 10 pojedynków, skutecznie mijał rywali (2/2 w dryblingach) i przypominał siebie z najlepszych momentów. To był dla niego bardzo ważny występ, co było widać od pierwszej minuty.

LINETTY 6

Dojrzał. Przewidywał i dobrze odcinał Anglików od gry, choć nie wszystko było jak należy, dlatego ocena tylko nieco powyżej wyjściowej. Popełnił błąd, który skutkował kartką, wcześniej zbyt pasywnie zachował się przy strzale Kane'a. W innych momentach pokazywał jednak duże zaangażowanie i jest jednym z największych wygranych kadencji Sousy. Z gracza odsuniętego na boczny tor stał się ważnym ogniwem. Mecz z Anglią absolutnie go nie przerósł.

MODER 6.5

Brał na siebie odpowiedzialność, bo wykonywał chociażby stałe fragmenty. Ratował nas nieraz dobrym zachowaniem w defensywie (np. kluczowy odbiór na Sterlingu na początku drugiej połowy w naszym polu karnym), ale to od niego zaczęła się cała sekwencja, po której bramkę zdobył Kane. Ostatecznie jednak Moder potwierdził, że z Anglią czuje się dobrze (najwięcej stworzonych sytuacji wśród Polaków) i w końcówce rozprowadził akcję na wagę wyrównującego gola. Kolejny ważny występ, również pod kątem sytuacji w klubie.

PUCHACZ 7

Był aktywny i naładowany. Szybko Phillips zarobił na nim kartkę, co dało mu pewność i otworzyło ścieżkę w ataku. Wprowadzał czasami coś, co można nazwać pozytywnym chaosem. Dodatkowo był cwany w defensywie. Żółtą kartkę dostał dopiero na sam koniec występu, kiedy mógł ratować sytuację, faulem na Sterlingu, bo wiedział, że zejdzie z boiska. Razem z Krychowiakiem był liderem klasyfikacji odbiorów w naszej reprezentacji. Ostatnio jego występy dzieliły kibiców, ale z Anglią Puchacz wypadł naprawdę solidnie.

BUKSA 4

Nie powinien być zdziwiony, że został zmieniony jako pierwszy. Stoczył kilka pojedynków (m.in. 5 główkowych, najwięcej wśród Polaków), dostawał podania na dobieg, ale sobie nie radził. Żeby nie było: to wciąż wielki wygrany wrześniowych eliminacji i potwierdzenie tego, że w ataku mam dużą głębię. Być może w meczu z Anglią nie wpadł w oko skautom z Premier League, którzy go obserwowali (była mowa o Leicester City) ale Paulo Sousie udowodnił swoją przydatność.

LEWANDOWSKI 8

Absolutny lider. Jak to często ma miejsce w takich meczach, dużo się cofał i pracował na rzecz innych. Tylko Jack Grealish miał więcej dryblingów po obu stronach. Pokrywał całą długość i szerokość atakowanej połowy. Nie dostał wielu okazji bramkowych, ale i tak pokazał, że nie można dać mu wolności w polu karnym. W doliczonym czasie to on zgarnął wyblokowana piłkę i asystował przy bramce Damiana Szymańskiego. MVP meczu.

*****

WESZLI Z ŁAWKI:

SZYMAŃSKI 7

Wszedł, aby uspokoić sytuację i zmienił Krychowiaka, który miał żółtą kartkę. Chwilę później mecz się jednak odwrócił i musieliśmy się mocniej odsłonić. I nagle okazało się, że to Szymański przy desperackich atakach odnalazł się najlepiej. Wcześniej miał kilka niezłych odbiorów, więc pewnie bez gola dostałby wyjściową piątkę, ale skoro został bohaterem w doliczonym czasie, to nota musi być zawyżona.

ŚWIDERSKI 6

Mógł strzelić kuriozalnego gola, gdy Pickford go nabił i potem gonił piłkę. Dołożył też dobre przerzuty. Wszed, gdy trzeba było gonić i wniósł sporo energii. Zmiana na plus, dlatego delikatnie wyższa ocena od wyjściowej.

FRANKOWSKI

Grał zbyt krótko, by go ocenić.

RYBUS

Grał zbyt krótko, by go ocenić.

HELIK

Grał zbyt krótko, by go ocenić.

Podziel się lub zapisz
Futbol angielski i... amerykański. Przez cały rok na okrągło żyje wydarzeniami w Premier League, której mecze komentuje w Canal+, oraz NFL. Usłyszycie go w również audycjach Kick Off i NFL Po Godzinach.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.