Niekończąca się walka o marzenia. Scotty Hopson i pościg za NBA

Zobacz również:Bezdomny dzieciak znalazł swoje miejsce w NBA. Jak Jimmy Butler stał się liderem
Scotty Hopson
Fot. Kelly Defina/Getty Images

Historii z morałem „never give up” sport widział wiele. Być może za to go kochamy? Teoretycznie Scotty Hopson mógłby grać swoje w Europie czy Australii i nadal liczyć na solidne pieniądze. Zamiast tego po raz kolejny próbuje dostać się do ligi marzeń. Tej samej, która przez dziesięć lat pozwoliła wystąpić mu trzy razy i zdobyć dwa punkty.

Zaznajomieni fani NBA z pewnością kojarzą historię Andre Ingrama. Koszykarz przez lata był zawodnikiem Los Angeles D-Fenders / South Bay Lakers – filii Los Angeles Lakers w G-League (dawniej D-League). Po jedenastu latach od przejścia na zawodowstwo dostał szansę dwóch występów w NBA. Postać szczęśliwego koszykarza obiegła media sportowe, a on sam nie do końca wierzył w to, co się działo. Za trzy dni „pracy” w najlepszej lidze świata zarobił ponad 2/3 tego, co otrzymał przez całe rozgrywki na zapleczu elity.

Podziel się lub zapisz