Nie tylko gwiazdy z pierwszego szeregu. Dla kogo Euro może być przełomowym turniejem?

Zobacz również:Jeśli reagować, to właśnie teraz. Zawalić możemy nie jeden turniej, a z automatu dwa (KOMENTARZ)
Alexander Isak
Fot. Michael Campanella/Getty Images

Mistrzostwa świata i Europy to zawsze okazja, by pokazać się największej możliwej piłkarskiej widowni. Turnieje skupiają uwagę na gwiazdach, ale potrafią również tworzyć te nowe. Wybieramy tych zawodników, którzy podczas tegorocznego Euro mogą zyskać dodatkowy rozgłos.

Wielkie piłkarskie imprezy to zawsze arena zmagań dla gwiazd i to na nich skupia się największa uwaga. Wszyscy doskonale wiemy, że Francuzi liczą na geniusz Kyliana Mbappe, Anglicy na bramki Harry'ego Kane'a, a Belgowie polegać będą na Romelu Lukaku czy Kevinie De Bruyne. Warto jednak rzucić okiem na tych, którzy podczas Euro mogą dopiero zapracować na wielkie nazwisko albo pokazać światu, że są gotowi zrobić krok do przodu.

Turnieje mają to do siebie, że potrafią wykreować gwiazdy. Przed ich rozpoczęciem dużo dyskutuje się o największych postaciach, ale zawsze jest tak, że ktoś wyskoczy nagle na imprezie i potem zna go już cały świat. Wystarczy sięgnąć choćby do mundialu w 2014 roku. James Rodriguez nie był anonimowy, jednak dopiero za sprawą świetnej gry i bramek zdobywanych dla Kolumbii nastąpił w jego karierze przełom i po mistrzostwach kupił go Real Madryt. Podczas Euro 2012 takim zawodnikiem był choćby Mario Balotelli, który wprawdzie grał już w Manchesterze City, ale i tak każdy pamiętał będzie już zawsze jego dublet w półfinale z Niemcami.

Na tej liście znajdą się więc i zawodnicy z czołowych lig, dla których tegoroczne mistrzostwa mogą stanowić przełom, i tacy z dalszego planu. Młodzi, z kategorii U-21, a także nieco starsi. Łączy ich jedno – na turniej jadą z nadzieją, że świat zobaczy pełnię ich możliwości.

1
FERRAN TORRES (Hiszpania)

Owszem, 21-latek gra już w ekipie mistrza Anglii i w końcówce sezonu Pep Guardiola dawał mu dużo okazji do gry i Torres spisywał się dobrze, ale dopiero na Euro ma szansę na regularną grę. We wszystkich rozgrywkach Hiszpan strzelił dla Manchesteru City w tym sezonie 13 goli, ale spędził na boisku około 40% możliwych minut. Ma za to świetny bilans w kadrze – w 11 meczach zdobył 6 bramek, choć połowa z tego to hat-trick przeciwko Niemcom w listopadzie (6:0). Reprezentacja Hiszpanii mocno się zmieniła i Luis Enrique będzie sporo rotował, ale Ferran może być tu wiodącą postacią.

2
ALEXANDER ISAK (Szwecja)

Kolejny grupowy rywal Polaków. Isak ma już za sobą udany sezon w Realu Sociedad, ale dobrym Euro może sprawić, że już latem wyciągnie go mocniejszy klub. W LaLiga zdobył w minionych rozgrywkach 17 bramek – najwięcej dla piłkarza U-21 od czasu Sergio Aguero w Atletico. To wysoka, kompletna dziewiątka i w reprezentacji Szwecji będzie przywódcą linii ataku. Zlatanowi powrót do kadry uniemożliwił ostatecznie uraz, ale Isak powinien na tym skorzystać. Nie będąc w cieniu ego starszego kolegi, będzie mógł rozkwitnąć.

3
ALEX KRAL (Czechy)

Próżno szukać u Czechów gwiazd pokroju tych z pokolenia, które odnosiło sukcesy na Euro 1996 i 2004. To dziś zupełnie inna drużyna, w której najbardziej znanymi postaciami będą dwaj gracze West Hamu – Tomas Soucek i Vladimir Coufal. Niewykluczone, że zaraz w Londynie dołączy do nich Kral. 23-letni środkowy pomocnik już wpadł w oko Davidowi Moyesowi, ale udanym Euro może poszerzyć liczbę zainteresowanych nim klubów. Na co dzień Kral gra w Spartaku Moskwa i wyróżnia się dużą energią, pracą w defensywie, a także bujną fryzurą a'la David Luiz.

4
JACK GREALISH (Anglia)

Najstarszy piłkarz na tej liście, ale jego obecność jest tu uzasadniona. Fanom Premier League nie trzeba mówić o tym, jak świetnym piłkarzem jest Jack Grealish, ale Europa na ten hype train jeszcze nie zdążyła wsiąść. Czas najwyższy. Mimo że Anglik stracił większość wiosny przez kontuzję, to zdołał się wyleczyć i w sparingach reprezentacji przed turniejem pokazywał tak dobrą formę, że eksperci byli zgodni: nieważne, że są Mason Mount czy Phil Foden – Grealish musi być w jedenastce na Euro. Aston Villa już może liczyć na duże pieniądze w przypadku jego transferu, ale udany turniej może wywindować cenę 25-latka jeszcze wyżej.

5
MANUEL LOCATELLI (Włochy)

Włosi zawsze słynęli z żelaznej defensywy, ale na Euro 2020 Roberto Mancini zabiera prawdziwe bogactwo w środku boiska. Jorginho, Marco Verratti, Lorenzo Pellegrini, Nicolo Barella czy właśnie Manuel Locatelli, a przed nimi jeszcze Domenico Berardi czy Federico Chiesa – nic dziwnego, że na Włochów mówi się dziś „Tikitalia”. Locatelli ma 23 lata i jest najmłodszym graczem z tego grona, ale mocno naciska na grę. Za nim bardzo dobry sezon w Sassuolo, gdzie był motorem napędowym zespołu Roberto De Zerbiego. Miał najwięcej celnych podań w Serie A i potrafił też dobrze wprowadzać piłkę z głębi pola. Locatelli umiejętnie przyspiesza grę i już jest na celowniku dużych klubów. Udanym Euro może zapracować na transfer.

6
OWEN WIJNDAL (Holandia)

Wiele wskazuje na to, że Oranje mogą grać podczas Euro w systemie z wahadłowymi, a to woda na młyn dla 21-latka z AZ Alkmaar. Wobec kontuzji Virgila Van Dijka na środek obrony przeniósł się Daley Blind i zrobił Wijndalowi miejsce z lewej strony, co ten wykorzystał. W dziewięciu dotychczasowych występach w reprezentacji Holandii zaliczył już trzy asysty. W minionym sezonie Eredivisie miał ich sześć i stworzył 46 sytuacji – najwięcej ze wszystkich obrońców. Nie opuścił też ani minuty. Jeśli Frank De Boer na niego postawi i Wijndal pokaże się z dobrej strony na turnieju, AZ będzie przebierało w ofertach.

7
MIKKEL DAMSGAARD (Dania)

Kolejny gracz z niewielką liczbą występów w kadrze, za to już z niezłym bilansem. Skrzydłowy Sampdorii zagrał jak do tej pory trzy razy w reprezentacji Danii, ale strzelił w nich dwa gole i ma sporą szansę na ostatniej prostej wskoczyć do pierwszej jedenastki. Damsgaard to rocznik 2000 i zawodnik, który w klubie praktycznie tak samo często wchodzi z ławki, co gra od początku, więc Euro to dla niego szansa, by wyrobić sobie mocniejszą pozycję w Sampdorii, ale kto wie – jeśli Duńczycy faktycznie zostaną czarnym koniem i zajdą daleko, a Damsgaard odegra w tym rolę, to zaraz zmieni klub. Już wcześniej mówiło się o zainteresowaniu Leeds czy West Hamu, a lista może się zaraz wydłużyć.

8
SASA KALAJDZIĆ (Austria)

Austriacy grają w słabej grupie C, dlatego liczą, że po raz pierwszy w historii występów na Euro uda im się awansować dalej. Pięć lat temu też na to liczyli, a mimo tego w rywalizacji z Węgrami, Islandią i Portugalią byli ostatni i strzelili tylko jednego gola. Teraz za zdobywanie bramek ma odpowiadać dwumetrowy Sasa Kalajdzić, który ma za sobą udany sezon w Stuttgarcie. W samej Bundeslidze strzelił 16 goli, z czego połowę głową. To jednak nie jest typowy klocek w polu karnym. W swoim klubie był drugim najlepszym kreatorem i jak na tak wysokiego gracza, Kalajdzić bardzo dobrze się porusza. 23-latek zadebiutował w reprezentacji w październiku, ale zdążył się już zaznaczyć. Wiosną w eliminacyjnych spotkaniach strzelił trzy gole.

9
WITALIJ MYKOŁENKO (Ukraina)

W reprezentacji Ukrainy jest w sumie aż 17 piłkarzy z Dynama Kijów (10) i Szachtara Donieck (7). Mykołenko to lewy obrońca tych pierwszych i jeden z filarów zespołu, który zdobył krajowy tytuł. Może też grać na środku obrony. W kadrze pisano mu wielką przyszłość od kilku lat, choć mistrzostwa świata U-20 w 2019 roku, w których jego koledzy zdobyli złoty medal opuścił przez kontuzję. Na Ukrainie uważany jest jednak za ogromny talent i w drużynie prowadzonej przez Andrija Szewczenkę rozegrał już 15 spotkań, choć dopiero skończył 22 lata. Nasi wschodni sąsiedzi są potencjalnym czarnym koniem Euro, co zwiększa szanse Mykołenki na przełomowy turniej w karierze.

10
UGURCAN CAKIR (Turcja)

Nie mogła zabraknąć golkipera, a tu wybór pada na Ugurcana Cakira. Turek ma za sobą bardzo dobry sezon w lidze. W barwach Trabzonsporu został niekwestionowanym bramkarzem sezonu i niemal pewne jest, że latem odejdzie. Łączy się go z Lille, ale udany turniej zdecydowanie może pomóc mu w zyskaniu większej rozpoznawalności i powalczeniu o korzystniejsze oferty. – Turcy mają odważny styl gry, czasem zapominają się w kontrach i pressingu, nie nadążają z odbudowaniem formacji, więc mimo bardzo dobrej obrony, Cakir będzie miał mnóstwo pracy. A że na linii jest kotem jakich mało, to kilkoma widowiskowymi interwencjami obroni się na pewno – zapewnia nas ekspert od tureckiej piłki, Filip Cieśliński.

Podziel się lub zapisz
Futbol angielski i... amerykański. Przez cały rok na okrągło żyje wydarzeniami w Premier League, której mecze komentuje w Canal+, oraz NFL. Usłyszycie go w również audycjach Kick Off i NFL Po Godzinach.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.