Mityczne Ramsau i różne przygotowania indywidualne. Gdzie skoczkowie mogą i szukają swojej formy?

Zobacz również:Kto otrzyma najlepsze noty? O skoczkach, którzy mogą nieco namieszać w nadchodzącym sezonie
Kamil Stoch
Fot. Sebastian Widmann/Getty Images

Jak często w kontekście polskich skoków narciarskich, szczególnie Adama Małysza, słyszeliśmy o „szukaniu formy w Ramsau” lub próby znalezienia dyspozycji na inne sposoby? Zimowe sporty indywidualne, dzięki specyficznemu kalendarzowi zawodów, muszą – mówiąc kolokwialnie – kombinować z treningami, by wydostać się z dołka. Jak robili to polscy skoczkowie? I czym jest to mityczne Ramsau?

Kamil Stoch nie wszedł do drugiej serii żadnego z dotychczasowych konkursów Turnieju Czterech Skoczni, a w Innsbrucku nawet nie przeszedł kwalifikacji, po czym został wycofany z całej imprezy. Pozostali Polacy zanotowali progres, ale wciąż nie jest to poziom medalowy, na jaki liczyliśmy przed sezonem. Pomysłów na poprawę sytuacji jest wiele, ale nie wiadomo, czy którykolwiek okaże się skuteczny. Specyfiką sportów zimowych są bowiem regularne Puchary Świata, a czasu na treningi jest w trakcie sezonu niewiele.

Podziel się lub zapisz
Uniwersalny jak scyzoryk. MMA, sporty amerykańskie, tenis, lekkoatletyka - to wszystko (i wiele więcej) nie sprawia mu kłopotów. Pisze dla newonce.sport, a w newonce.radio odwiedza audycję NFL Po Godzinach.