Miał być kłopot bogactwa, był po prostu kłopot. Jak naprawić atak Wisły Kraków

Zobacz również:CENTROSTRZAŁ #3. Odwaga pionierów. O nieoczywistych kierunkach transferowych
Wisła Kraków
Grzegorz Radtke/400mm

Prezes mówił, że tego duetu zazdrości Białej Gwieździe wiele klubów z Ekstraklasy. Jednak słaba postawa Felicio Browna Forbesa i Jana Klimenta była jedną z głównych przyczyn jesiennych problemów zespołu Adriana Guli. W zimie klub spróbuje to zmienić.

Przełom starego i nowego roku to czas podsumowań. Gdyby dla Wisły Kraków wybrać najczęściej przywoływany cytat ostatnich dwunastu miesięcy, w ścisłej czołówce znalazłyby się słowa Dawida Błaszczykowskiego. - Mieliśmy problem z napastnikiem, ale to już nieaktualne, bo mamy dwóch bardzo ciekawych piłkarzy i tego nam zazdroszczą. Niejeden prezes klubu Ekstraklasy mówił mi, że żałują, że nie spróbowali ściągnąć Forbesa do siebie — mówił na październikowej konferencji prasowej. Już wtedy brzmiało dość kontrowersyjnie, a dodatkowo fatalnie się zestarzało. Bo – jak wyliczyła “Gazeta Krakowska” - po raz pierwszy od blisko ćwierć wieku duet podstawowych atakujących dał “Białej Gwieździe” tak niewiele, jak Felicio Brown Forbes i Jan Kliment.

Twitterowy profil “Głos z Reymonta” zorganizował niedawno w formie zabawy dla kibiców ankietę wieńczącą 2021 rok w wykonaniu Wisły. Choć trudno traktować wyniki “gali”, w której oddano kilkaset głosów jako miarodajne dla całej społeczności, zwraca uwagę, jak nisko cenione są dokonania obu snajperów Wisły. W kategorii “Najlepszy Napastnik” najwięcej głosów dostał... stoper Michal Frydrych, który strzelił tyle goli, ile Kostarykanin i Czech razem wzięci. Klimenta wyprzedził dodatkowo Kacper Chełmecki z drużyny juniorów, który nie rozegrał jeszcze nawet minuty w Ekstraklasie. Jako pozycję do wzmocnienia w pierwszej kolejności ankietowani wskazali napastnika. A Klimenta, pozyskanego pół roku temu z FK Slovacko, uznali za największe rozczarowanie 2021 roku. Trudno o wyraźniejszy kontrast do słów prezesa.

Podziel się lub zapisz
Prawdopodobnie jedyny człowiek na świecie, który o Bayernie Monachium pisze tak samo często, jak o Podbeskidziu Bielsko-Biała. Szuka w Ekstraklasie śladów normalności. Czyli Bundesligi. W newonce.sport autor sobotniego cyklu Z nogą w głowie i poniedziałkowej rubryki Centrostrzał.