Punkty Wilta, pierścienie Russella i faule Sheeda. Które rekordy w NBA wydają się nie do pobicia?

Zobacz również:Bezdomny dzieciak znalazł swoje miejsce w NBA. Jak Jimmy Butler stał się liderem
Wil Chamberlain
Fot. Getty Images

Gdy w 2011 roku Ray Allen bił rekord Reggiego Millera w liczbie trafionych trójek, mało kto spodziewał się, że ledwie dziesięć lat później zdetronizuje go ktoś inny. We wtorek dokonał tego Stephen Curry. Koszykówka poszła jednak w taką stronę, że dziś stoi przede wszystkim rzutami za trzy właśnie. I choć Curry swój nowy rekord jeszcze trochę wyśrubuje, to jednak za jakiś czas na pewno pojawi się ktoś, kto rzuci mu rękawice. A które rekordy w NBA pobić będzie trudno?

Był rok 2011, a Ray Allen przechodził do historii zdawało się na dobre. Byli jednak już wtedy tacy, którzy wróżyli, że jeśli ktoś Allena doścignie, to będzie to 23-letni wtedy Stephen Curry. Gdy w Bostonie działa się historia, Curry i Warriors wysoko przegrywali w Phoenix. Był to dopiero drugi sezon Stepha w lidze. Przeciwko Suns trafił dwie trójki i zdobył 12 oczek. Gdy Allen bił rekord Millera, tych trójek na koncie miał dokładnie 2561.

Podziel się lub zapisz
Dziennikarz sportowy z pasji i wykształcenia. Miłośnik koszykówki odkąd w 2008 roku zobaczył w akcji Rajona Rondo. Robi to, co lubi, bo od lat kręci się to wokół NBA.