Kandydaci do podboju 2021 roku w Hiszpanii. Nadzieje na lepsze jutro

Zobacz również:Posiadanie piłki przereklamowane. Cadiz wykłada autorski pomysł na gigantów
Juventus v FC Barcelona: Group G - UEFA Champions League
Fot. Chris Ricco/Getty Images

Można odnieść wrażenie, że liga hiszpańska stała się raczej rozgrywkami pięknych, trzydziestoletnich niż zbiorem fantastycznych talentów, ale znajdziemy w niej kilka wyjątkowych nazwisk, o których świat powinien słyszeć coraz częściej w nadchodzących miesiącach. Wybraliśmy pięciu ciekawych, młodych piłkarzy, od których w 2021 roku wymagamy wyraźnego skoku jakościowego.

Niektórzy już teraz są piłkarzami, dla których włącza się spotkania, a pozostali dopiero aspirują do tego miana, ale jesienią pokazali kilka przebłysków talentu. Zakładając regularny rozwój i wykorzystanie potencjału, przyszły rok zdecydowanie powinien należeć do nich. Tym bardziej, kiedy w natłoku meczów i przy intensywnym kalendarzu, to młode organizmy powinny korzystać na specyfice tego sezonu.

Prezentujemy pięć nazwisk, które powinno się zaznaczyć na czerwono w najbliższych miesiącach. Spodziewamy się, że będziemy oglądać w ich wykonaniu tylko więcej, bo dopiero się rozkręcają. Jeśli ktoś w ramach postanowień noworocznych założył sobie śledzenie wyjątkowych talentów, śmiało może zerkać regularnie na tych zawodników.

1
Pedri - Barcelona

Pierwszy po Leo Messim w ofensywie Katalończyków. Już Clement Lenglet zauważył, że nikt inny nie rozumie się tak dobrze z Argentyńczykiem, ale wielkie umysły szybko znajdują wspólny język. Wiele mieliśmy w historii porównań do wspaniałych graczy, jednak Pedri naprawdę jest połączeniem Xaviego oraz Iniesty. Kiedy dostanie futbolówkę, chowa ją do sejfu, by oddać w najbardziej odpowiednim momencie. Z jego gry płynie mądrość, a dopiero niedawno świętował 18. urodziny. Rzadko trafia się tak inteligentny gracz w tak młodym wieku, bo Pedri z piłką wygląda na starego wygę. Nie ma mowy o bezsensownych stratach czy nonszalacji. Przy tym wszystkim możemy zakładać, że nie odbije mu, bo pochodzi ze skromnej, ułożonej rodziny czuwającej nad jego podejściem do aktualnego sukcesu. Jeśli w tym minionym, beznadziejnym roku Barcelona może szukać jakichś pocieszeń, to występy Pedriego zdecydowanie są największym. I pomyśleć, że przyszedł za zaledwie 5 milionów euro z drugoligowego Las Palmas.

2
Bryan Gil - Eibar

Patrzysz na jego ruchy i widzisz młodego Angela Di Marię. Mogliśmy obserwować go częściej, chociażby wyczekując na boisku Damiana Kądziora. To jego pozycja i jedyny pewniak do gry na skrzydłach Eibaru. Bryan Gil ma dużą łatwość w dryblingu i dar do kreowania sytuacji. Szokujące, że nie ma jesienią ani jednej asysty, bo stworzył mnóstwo okazji podbramkowych. Wina za skuteczność leży po stronie kolegów, ale Bryan jest gwarantem kilku ciekawych zagrań w spotkaniu. 19-latek został wypożyczony z Sevilli i nie widzimy innej opcji niż powrót za pół roku do stolicy Andaluzji oraz występy w europejskich pucharach.

3
Ander Barrenetxea - Real Sociedad

Następca Mikela Oyarzabala, gdyby kiedykolwiek zdecydował się na odejście z Kraju Basków do topowego klubu. Na razie Barrenetxea korzysta z rotacji i nieobecności starszego kolegi, ale wyraźnie domaga się częstszej gry. Przebojowy skrzydłowy dopiero co skończył 19 lat, ale mogliśmy zobaczyć jego talent już w wielu wydaniach m.in. w meczach z Eibarem, Realem Madryt czy Realem Valladolid. To podobny przypadek co Pedri, czyli chłopaka twardo stąpającego po ziemi. Do niedawno po meczach w San Sebastian wracał do mieszkania rowerem, jakby to były szkolne rozgrywki. Dobre, sportowe wartości wyciągnął od rodziców, bo jego mama Azu Muguruza jest trenerką koszykówki i wie, jak obchodzić się ze zdolnymi dzieciakami. Nic dziwnego, że już teraz o skrzydłowego zabiega Borussia Dortmund.

4
Yéremy Pino - Villarreal

Na karku dopiero 18 lat, a za nim już gole strzelone w lidze hiszpańskiej, Pucharze Króla i Lidze Europy. Ma w nogach charakterystyczną, kanaryjską fantazję, bo mówimy o chłopaku z Las Palmas. Unai Emery stawia na niego coraz chętniej, to raczej w Pino widzi przyszłość, a nie w Takefusie Kubo. Wniósł do gry Villarrealu bardzo potrzebną świeżość oraz skuteczność na ostatnich metrach. Z piłką przy nodze wygląda bardzo naturalnie, ma dynamit w nogach, zwykle zaskakuje rywali szybkimi zmianami kierunku. Przyszedł do Villarrealu z Kanarów, ale jest dowodem na to, jak fantastyczne oko do młodzieży mają na Estadio de la Ceramica.

5
Yunus Musah - Valencia

Przedstawiciel świetnej generacji amerykańskich piłkarzy, którzy jeszcze namieszają na turniejach reprezentacyjnych. Christian Pulisic, Gio Reyna, Weston McKennie, Sergino Dest czy właśnie Yunus Musah. Wychowywał się jako środkowy pomocnik, ale trener Javi Gracia zobaczył w 18-latku bocznego pomocnika i to tam wystawia chłopaka z Nowego Jorku. Yunus Musah zaskoczył wszystkich obecnością w jedenastce w pierwszej kolejce, a w efekcie opuścił jesienią tylko jedno spotkanie. Stał się etatowym skrzydłowym pogrążonej w kryzysie Valencii. Brakuje mu jeszcze decyzyjności i mentalności lidera, ale zdecydowanie ma serducho do pracy, możliwości fizyczne i duże umiejętności techniczne. Nie wygląda jak piłkarz, który dopiero co zyskał prawo do głosowania i kupienia alkoholu w sklepie.

Podziel się lub zapisz
Dominik Piechota
Uwielbia opowiadać o świecie przez pryzmat piłki. A już najlepiej tej grającej mu w duszy, czyli latynoskiej. Wyznaje, że rozmowy trzeba się uczyć, stąd audycja La Polémica. Pasjonat futbolu i entuzjasta życia – w tej kolejności, pamiętajcie.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.