Jak mistrz F1 został farmerem. Jody Scheckter: ulga, fortuna i Ferrari (WYWIAD)

Zobacz również:Szwedzka sztuka malarstwa i motorsportu. „Jeżdżąc bolidem dochodzisz do wniosku, że świat za kokpitem jest wolny” (WYWIAD)
Formuła 1
S&G/PA Images via Getty Images

W Stanach zbił fortunę na symulatorach broni palnej. W Wielkiej Brytanii stworzył ekologiczną farmę o powierzchni tysiąca hektarów. Zanim do tego doszło, przez lata rywalizował w Formule 1, zdobywając mistrzostwo świata w 1979 roku. Jody Scheckter, były kierowca McLarena, Tyrrella czy Ferrari pomimo kilkudziesięciu lat życia poza domem nadal w głębi duszy pozostaje człowiekiem z Południowej Afryki. W ekskluzywnej rozmowie legenda lat siedemdziesiątych opowiada o niebezpiecznej, ale zarazem uzależniającej rywalizacji, zmieniających się pasjach czy zwycięskiej uldze.

Jaki wpływ na jego początki w F1 miała młodzieńcza fantazja? Czym zaimponował Enzo Ferrariemu? Jak prowadzi się sześciokołowy bolid? Dlaczego mistrzostwo świata było ulgą? Farmer, biznesmen i kierowca w jednym prosto z mostu opowiada o szczegółach życia pełnego przygód.

*****

Podziel się lub zapisz
Podróżuje między F1, koszykarską Euroligą, a siatkówką w wielu wydaniach. Na newonce.sport często serwuje wywiady, gdzie bardziej niż sukcesy i trofea liczy się sam człowiek. Miłośnik ciekawych sportowych historii.
newonce.radio - Wciśnij play

newonce.radio

Wciśnij play