15 pytań, na które powinieneś znać odpowiedź, zanim zaczniesz oglądać igrzyska w Tokio

Zobacz również:TOKIJSKIE NADZIEJE #12. Atak z drugiego rzędu. Jak przebić lekkoatletyczny szklany sufit?
Igrzyska olimpijskie Tokio - ceremonia otwarcia
Fot. Lintao Zhang/Getty Images

Igrzyska olimpijskie są tak ważnym sportowym świętem, że wielu kibiców siada przed telewizorami i emocjonuje się wydarzeniami, które na co dzień są poza jego strefą zainteresowań. To sprawia, że pojawiają się pytania, a my na kilka z nich postaraliśmy się krótko odpowiedzieć.

Część pytań (podstawowych) jest nasza, pozostałe to wasza inicjatywa i chęć dowiedzenia się czegoś konkretnego. Co z tego wyszło? Zobaczcie sami i ewentualnie dajcie znać, czy jeszcze czegoś wam na tej liście brakuje.

1
Do kiedy potrwają igrzyska?

Oficjalnie od 23 lipca do 8 sierpnia, choć zmagania zaczęły się już 21-ego. Trochę ponad dwa tygodnie wielkiego sportowego święta.

2
Które dyscypliny debiutują lub powracają na IO?

Będziemy prawdopodobnie pierwszymi, którzy użyją takiego sformułowania, ale Międzynarodowy Komitet Olimpijski poszedł w ostatnim czasie naprawdę „grubo”. Przez długi czas w kwestiach zmian w dyscyplinach zmiany były pojedyncze i kosmetyczne, jednak przed igrzyskami w Tokio wydarzyło się naprawdę wiele. Ograniczenia (m.in. usuwanie pojedynczych konkurencji czy zmniejszenie liczby sportowców) w innych dyscyplinach sprawiło, że w japońskich igrzyskach zobaczymy siedem sportów, których nie było w Rio de Janeiro – baseball, softball, koszykówka 3x3, wspinaczka sportowa, karate, skateboarding i surfing.

Więcej o nich tutaj.

3
Dla których sportów to „ostatni taniec”?

Dla… baseballu, softballu i karate. Tak – te dyscypliny jeszcze nie zdążyły pojawić się na igrzyskach, a już zostały wycofane. MKOl stwierdził, że na dłuższą metę (z różnych przyczyn) nie ma to większego sensu.

Tyle z dyscyplin, bo znikną (albo zostaną podmienione) też pewne konkurencje. Naszą uwagę najbardziej zwróci domena Roberta Korzeniowskiego, czyli chód na 50 kilometrów, ale też żeglarska klasa RS:X, która dała nam dwa brązowe medale na igrzyskach olimpijskich w Londynie.

4
Jakie mamy szanse medalowe?

To zdecydowanie jedno z najczęściej pojawiających się pytań. Szans mamy sporo, a największych upatrujemy w lekkoatletyce, kajakarstwie, wioślarstwie i oczywiście drużynie siatkarzy. Czego możemy spodziewać się po każdej z dyscyplin – możecie dowiedzieć się tutaj lub w naszym cyklu „Tokijskie Nadzieje”.

5
Dlaczego niektóre przewidywania dają nam aż 22 medale, kiedy w tym wieku nie przebiliśmy jeszcze 11?

Zgadza się, Associated Press w swoich przedolimpijskich przewidywaniach dało nam aż 22 medale. Tyle jednak, że takie przewidywania są najczęściej kompletnie oderwane od rzeczywistości. Nie jest to wina ich twórców. Po prostu bardzo trudno „ogarniać” wszystkie (!) konkurencje, jakie są na igrzyskach rozgrywane. W ten sposób pojawiają się takie kwiatki jak medal dla miksta Iga Świątek i Hubert Hurkacz, który w Tokio… nie wystąpi, bo Iga zagra zapewne z Łukaszem Kubotem.

Takie przewidywania (22 to przesada, ale bardzo często widujemy w takich zestawieniach 15-17 medali dla Polski) wynikają z tego, że od kilku igrzysk – i trzeba powiedzieć sobie szczerze – Polska startuje poniżej swojego sportowego potencjału. Patrząc bowiem na starty i podbudowę do igrzysk, faktycznie tylu medali można by się było spodziewać. Mamy coś jednak w tych letnich igrzyskach, że przewidywania rzadko zgrywają się z rzeczywistością. Dlatego dopóki nie przebijemy tego swojego „sufitu”, to nie ma co szarżować z oczekiwaniami.

6
Ile więc medali zdobędziemy?

Tego oczywiście przewidzieć się nie da, jednak nasz potencjał medalowy od igrzysk w Rio nie opadł, a w niektórych dyscyplinach może nieco wzrósł. Dlatego też wyrównanie najlepszego wyniku w tym wieku nie jest jakimś wygórowanym oczekiwaniem. Ułożylibyśmy to tak:

Poniżej 10 medali – porażka olimpijska (nie mieliśmy jednocyfrowej liczby medali od… 1956 roku)

10-11 – plan minimum

12-13 – solidny występ

13-15 – potencjał wypełniony

15+ - w końcu!

7
W jakich dyscyplinach Polaków nie zobaczymy?

W badmintonie, baseballu/softballu, gimnastyce artystycznej, hokeju na trawie, BMXach, karate, klasycznej koszykówce, piłce nożnej, ręcznej i wodnej, pływaniu synchronicznym, rugby, skokach do wody, surfingu i triathlonie. Dużo? Biorąc pod uwagę, że wystąpimy w aż 28 innych – nie.

Może nam nieco brakować badmintona, który mimo wszystko zazwyczaj był przez nas reprezentowany. Pozostałe dyscypliny w większości nie są „polskie”, a do drużynowych zakwalifikować się niezwykle trudno. Odbijamy to sobie w nowych dyscyplinach, bowiem mamy przedstawicieli we wspinaczce sportowej, skateboardingu czy koszykówce 3x3.

8
Dlaczego więc nie mamy badmintonistów?

W dużym skrócie – nasze eksportowe duety Robert Mateusiak/Nadieżda Zięba i Adam Cwalina/Przemysław Wacha po igrzyskach w Rio pokończyły kariery, a na ten moment zastępców nie widać. Singliści z kolei zazwyczaj byli na granicy kwalifikacji, tym razem również. Niestety do Tokio zabrakło kilku miejsc rankingowych.

9
Dlaczego nie mówi się o piłkarskiej reprezentacji olimpijskiej w Polsce i przypomina ciągle medal z 1992 roku?

Mówi się i mówiło się nawet w tym cyklu olimpijskim. Reprezentacji młodzieżowej Czesława Michniewicza zabrakło jednego meczu (albo gola w meczu Belgów) do awansu na igrzyska. Byłby to ogromny sukces, bo na samych igrzyskach gra zaledwie kilka drużyn z Europy – to jest też główny powód, dla którego nie wróciliśmy na nie od 1992 roku.

10
Czy Tony Hawk będzie na igrzyskach razem z deskorolkarzami?

Będzie, choć nie w roli zawodnika. 53-letnia legenda deski pojawi się jako komentator NBC, choć Tony nie odmówił sobie przejazdu po olimpijskim skateparku. Wielu liczyło, że może w związku z debiutem spróbuje wystąpić na igrzyskach, co byłoby piękną klamrą spopularyzowanej „kultury deski”, którą sam zaczął. Ostatecznie jednak będzie można go usłyszeć w amerykańskiej telewizji.

11
Dlaczego w piłce nożnej (i rugby, dodajmy) Anglia, Walia, Szkocja i Irlandia Północna rywalizują oddzielnie, podczas gdy na igrzyskach (również w tych dwóch dyscyplinach) muszą występować jako Wielka Brytania?

Rozgrywki piłkarskie pozaolimpijskie są organizowane przez FIFĘ, w której każdy z tych krajów ma oddzielnie zarejestrowany związek. Na igrzyskach, organizowanych przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, startują komitety olimpijskie, w tym brytyjski. Kraj to w końcu Wielka Brytania lub Zjednoczone Królestwo i tak też największej imprezie sportowej jest przedstawiany.

12
Dlaczego w tegorocznych igrzyskach nie ma dyscyplin pokroju popularnego snookera i jaka jest szansa, że w przyszłości się pojawią?

Szansa jest niewielka. MKOl ma określone zasady przyjmowania danej dyscypliny w poczet sportów olimpijskich i jedną z nich jest konieczność wysiłku fizycznego. Dyscypliny bilardowe, intelektualne (np. szachy) czy motorowe za takowe – czy tego chcemy czy nie – nie są uważane.

13
Czy na igrzyskach mamy kogoś startującego w dwóch różnych dyscyplinach albo zawodnika, który był już na igrzyskach zimowych?

Tak, mamy Eddy’ego Alvareza. Na igrzyskach olimpijskich w Soczi zdobył srebrny medal w short tracku (sztafeta), po czym został profesjonalnym graczem baseballu. Gra nawet w Major League Baseball, a w Tokio będzie reprezentował USA w już drugiej swojej dyscyplinie.

14
Jakie są szanse na medale krajów, które na co dzień nie mają na to szans?

Jest szansa na medal… Wysp Dziewiczych. Ich łucznik, Nicholas D’Amour, bardzo dobrze radził sobie na tegorocznych Pucharach Świata i może nas zaskoczyć.

Byłby to drugi medal Wysp Dziewiczych w historii. Pierwszy, srebrny, zdobyli w żeglarskiej klasie Finn w 1988 roku.

15
Czy są jacyś niecodzienni olimpijczycy, o których powinniśmy wiedzieć?

Jak najbardziej – jak co cztery lata (no dobrze, pięć) jest pełno egzotycznych przypadków, które dodają igrzyskom kolorytu niczym tongijski chorąży na ceremonii otwarcia. Jest też jednak niecodzienna opcja, która może dać medal. Tą opcją jest Sky Brown, 13-letnia skateboarderka, która ma szanse zdobyć medal dla Wielkiej Brytanii. Nie jest jedyną młodą zawodniczką na igrzyskach, ale zdecydowanie tą najbardziej medialną. Pojawiła się zresztą w oficjalnym filmie MKOlu o sztafecie bardzo od siebie oddzielonych pokoleń.

Co ciekawe, nie jest wcale najmłodsza. Syryjka Hend Zaza ma 12 lat i wystąpi w turnieju tenisa stołowego.

Podziel się lub zapisz
Uniwersalny jak scyzoryk. MMA, sporty amerykańskie, tenis, lekkoatletyka - to wszystko (i wiele więcej) nie sprawia mu kłopotów. Pisze dla newonce.sport, a w newonce.radio odwiedza audycję NFL Po Godzinach.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.