Hat-trick Sona i luksus rotacji. Conte ma głębię, której oczekiwał

Zobacz również:Nie tylko oczywiste hity i gwiazdy. Wybieramy ciekawe ruchy w Premier League, które zasługują na większą uwagę
Heung-min Son - Tottenham
Fot. James Williamson/AMA/Getty Images

Son Heung-min w meczu Tottenham - Leicester (6:2) pierwszy raz od dwóch lat usiadł na ławce rezerwowych, ale nawet najbardziej optymistyczny scenariusz nie zakładał, że po wejściu na boisko w 13 minut skompletuje hat-tricka. Antonio Conte może się głęboko uśmiechnąć: głębia jego składu wygląda coraz lepiej, a rosnąca rywalizacja za chwilę może wynieść drużynę na jeszcze wyższy poziom.

Schodził z boiska z piłką pad pachą: znowu z uśmiechem, o którym Gareth Bale mówił kiedyś, że to najbardziej zarażający uśmiech futbolu. Sonowi spadł kamień z serca po tym jak przełamał passę ośmiu meczów bez gola. Zrobił to w tak imponujący sposób jakby naprawdę chciał wysłać sygnał do całego świata: wrócił, dalej ma magię w stopach i dalej strzela bramki, po których można złapać się za głowę.

Podziel się lub zapisz
Żebrak pięknej gry, pożeracz treści, uwielbiający zaglądać tam, gdzie inni nie potrafią, albo im się nie chce. Futbol polski, angielski, francuski. Piszę, bo lubię. Autor reportaży w Canal+.