Grand Theft Alvarado. Przyczajony tygrys, ukryty smok w wersji koszykarskiej

Zobacz również:Bezdomny dzieciak znalazł swoje miejsce w NBA. Jak Jimmy Butler stał się liderem
Jose Alvarado - New Orleans Pelicans
Fot. Christian Petersen/Getty Images

Jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi, najsłynniejszym „złodziejem” NBA jest dziś Jose Alvarado. Świeżak z Nowego Orleanu podbija parkiety najlepszej ligi świata nieustępliwością i patentem na przechwyty. Trudno znaleźć drugiego zawodnika niewybranego w drafcie, który już w pierwszym sezonie stworzyłby swój popisowy ruch.

Po straconym punkcie drużyna wznawia grę. Jeden z koszykarzy podaje do drugiego, rozgrywającego. Ten próbuje wyjść z akcją z własnej połowy. Zapomina o tym, że w rogu boiska pozostał rywal. Nagle niepostrzeżenie ktoś zabiera mu od tyłu piłkę. Szybka kontra przeciwko zdezorientowanemu zespołowi przynosi punkt.

Podziel się lub zapisz
Podróżuje między F1, koszykarską Euroligą, a siatkówką w wielu wydaniach. Na newonce.sport często serwuje wywiady, gdzie bardziej niż sukcesy i trofea liczy się sam człowiek. Miłośnik ciekawych sportowych historii.
Komentarze 0
newonce.radio - Wciśnij play

newonce.radio

Wciśnij play