Cesc Fabregas w Como, czyli gwiazda we włoskim serialu

Zobacz również:Osobowość, pewność siebie, technika. Sebastian Walukiewicz i rok na wielki skok
Cesc Fabregas
Fot. Jonathan Moscrop/Getty Images

Historia Como to materiał nawet nie na film, a serial. I to taki z co najmniej kilkoma sezonami, plot twistem, barwnymi bohaterami, czarnym charakterem i gwiazdą, bo tak śmiało możemy nazwać Cesca Fabregasa. Dzięki transferowi byłego mistrza świata “Lariani” zwrócili na siebie uwagę europejskich kibiców. I bardzo dobrze, bo na piłkarskiej mapie trudno o bardziej unikalny klub.

Nowy trend wyznaczył Franck Ribery, który zamiast spokojnie odpocząć albo odcinać kupony w Azji, postawił na Salernitanę – zespół z przedmieść Neapolu, nieposiadający właściwie żadnych poważnych piłkarskich argumentów, od pierwszego dnia w Serie A heroicznie walczący o utrzymanie. O przygodzie Francuza pisałem w maju. Cesc Fabregas poszedł jego drogą.

Podziel się lub zapisz
Kibic, groundhopper, redaktor – w takiej kolejności. W newonce w roli wydawcy i redaktora. Przede wszystkim o calcio i footballu. Lubię piękne bramki i ciekawe mecze, ale jeszcze bardziej klimatyczne stadiony i okołopiłkarskie legendy.
Komentarze 0