Dwa lata poza ligą? Cleveland Browns wdepnęli w bagno na własne życzenie

Zobacz również:Gdy legenda szokuje cały świat sportu. Co jeszcze chce udowodnić Tom Brady?
Deshaun Watson - Cleveland Browns
Fot. Nick Cammett/Getty Images

Im dłużej ciemne chmury zbierają się nad głową Deshauna Watsona, tym więcej wskazuje na to, że w przyszłym sezonie nie zobaczymy go na boiskach NFL. To znacznie komplikuje plany jego nowej drużyny Cleveland Browns, a opinia publiczna coraz mocniej krytykuje nie tylko zawodnika, ale i klub. Rzecz jednak w tym, że Browns sami sprowadzili te problemy na siebie.

Nowe nabytki, niezależnie od dyscypliny sportu, zwykle u kibiców danego zespołu wywołują ekscytację. To jednak zupełnie inny przypadek. Po tym jak Cleveland Browns pozyskali w marcu Deshauna Watsona w najgłośniejszym i jednym z największych transferów w historii NFL, są nawet fani tej drużyny, którzy deklarują, że już nie będą trzymać za nią kciuków. Pozyskanie młodego i wybitnie uzdolnionego rozgrywającego sprawiło, że klub ze stanu Ohio znalazł się w największym wizerunkowym kryzysie od lat, co jest w tym wypadku ogromną sztuką – w końcu mowa o zespole, który przez 25 lat wygrał tylko jeden mecz w play-offach, a po drodze miał nawet sezon bez ani jednej wygranej. Mija półtora roku odkąd saga dotycząca Watsona zaczęła nabierać rozgłosu i końca widać. Jeśli cokolwiek jawi się na horyzoncie, to perspektywa tego, że 26-latek opuści kolejny sezon NFL.

Podziel się lub zapisz
Futbol angielski i... amerykański. Przez cały rok na okrągło żyje wydarzeniami w Premier League, której mecze komentuje w Canal+, oraz NFL. Usłyszycie go w również audycjach Kick Off i NFL Po Godzinach.
Komentarze 0
newonce.radio - Wciśnij play

newonce.radio

Wciśnij play