CZWARTY SEKTOR: Red Bull zaczyna odjeżdżać Ferrari? Miami rajem celebrytów

Zobacz również:Druga połowa „formułowego” spektaklu. Brytyjsko-holenderski pojedynek w cieniu liczb
Max Verstappen
Fot. Peter Fox/Getty Images

Pompa z jaką Miami weszło do Formuły 1 była niesamowita. Ilość eventów i celebrytów wokół całego weekendu bywała momentami przytłaczająca. Można było odnieść wrażenie, że ściganie zeszło na dalszy plan. Jednak nie dla Maxa Verstappena, który wygrywa trzeci raz w tym sezonie i zaciekle goni Charlesa Leclerca. Na torze dostaliśmy mało realnej walki pomiędzy oboma panami, ale ta która była dostarczyła sporo emocji.

Podziel się lub zapisz
Fanatyk Formuły 1, ale praktycznie obok żadnego sportu nie przechodzę obojętnie. Współtwórca największego podcastu o królowej sportów motorowych w Polsce - Budnik i Pokrzywiński o F1. W newonce.radio współprowadzi PIT STOP.
Komentarze 0