Czas wyjść z cienia. Arsenal sprowadza Gabriela Jesusa, by był samcem alfa

Zobacz również:Najbardziej romantyczny beniaminek od czasów Newcastle Keegana. Czy Leeds zderzy się ze ścianą?
Gabriel Jesus - Arsenal
Fot. Stuart MacFarlane/Arsenal FC via Getty Images

Choć Brazylijczyk strzelił dla Manchesteru City prawie 100 goli, w tym związku zawsze czegoś brakowało. W Arsenalu dostanie szansę, by stać się centralnym punktem ofensywy. Ponowna współpraca z Mikelem Artetą i rola podstawowego napastnika mają sprawić, że Gabriel Jesus w końcu stanie się regularnym snajperem.

Widzę twojego Brazylijczyka i odpowiadam swoim – mógłby powiedzieć Mikel Arteta do Antonio Conte. Po tym jak Tottenham sprowadził Richarlisona i ogłosił ten transfer w piątek rano, Arsenal oficjalnie potwierdził to, co właściwie było wiadomo od momentu, w którym w Manchesterze City pojawił się Erling Haaland, czyli pozyskanie Gabriela Jesusa. Porównując do siebie sytuacje obu Canarinhos, którzy zameldują się w północnym Londynie, to nowemu nabytkowi The Gunners towarzyszyć będą większe oczekiwania.

Podziel się lub zapisz
Futbol angielski i... amerykański. Przez cały rok na okrągło żyje wydarzeniami w Premier League, której mecze komentuje w Canal+, oraz NFL. Usłyszycie go w również audycjach Kick Off i NFL Po Godzinach.
Komentarze 0