Lawina rozgrywających jako obraz całej ligi. Co wiemy po pierwszej rundzie draftu NFL?

Zobacz również:Gdy legenda szokuje cały świat sportu. Co jeszcze chce udowodnić Tom Brady?
2021 NFL Draft: Trey Lance
Fot. Gregory Shamus/Getty Images

Draft NFL to wydarzenie, jakich mało. Trzy dni emocji, w sumie przeszło 250 graczy, którzy znajdują zatrudnienie w lidze, a potem setki analiz i godziny dyskusji. W nocy z czwartku na piątek odbyła się pierwsza runda, dlatego wybieramy najciekawsze wątki po dotychczasowych 32 wyborach.

1
NAJMOCNIEJSZY WJAZD PO ROZGRYWAJĄCYCH W XXI WIEKU

Wiedzieliśmy to już w momencie, w którym San Francisco 49ers przeskoczyli z wyboru numer 12 na 3 w ramach wymiany z Miami Dolphins, ale w nocy z czwartku na piątek dostaliśmy potwierdzenie – po raz pierwszy od 1999 roku w drafcie wybrano rozgrywających z pierwszymi trzema numerami. Wiadomo było, że Jacksonville Jaguars sięgną po Trevora Lawrence z „jedynką”, następny był Zach Wilson do New York Jets, a najpilniej strzeżoną tajemnicą była decyzja 49ers właśnie. Ostatecznie zdecydowali się na Treya Lance'a, niezwykle utalentowanego i świetnie zbudowanego, atletycznego rozgrywającego North Dakota State University i wiele wskazuje na to, że mają plan, by przez pierwszy sezon Lance przygotowywał się do NFL jako zmiennik Jimmy'ego Garoppolo.

Cała pierwsza runda koncentrowała się wokół rozgrywających, bo głośno było też o Justinie Fieldsie i Macu Jonesie (o nich za chwilę), ale mimo że skauci zachwycali się nad umiejętnościami każdego z nich, to historia pokazuje, że będzie różnie. We wspomnianym 1999 roku pierwszymi trzema rozgrywającymi byli Tim Couch, który nie zrobił kariery w Cleveland Browns, Donovan McNabb, jeden z najlepszych QB w historii Philadelphia Eagles, oraz Akili Smith, kompletna pomyłka Cincinnati Bengals. Biorąc pod uwagę, że Lawrence'a uznaje się za pewniaka, fani Jets i 49ers mogą odczuwać pewien niepokój. Chyba, że nagle złoty chłopiec okaże się w Jaguars spektakularnym niewypałem.

2
BEARS STAWIAJĄ WSZYSTKO NA JEDNĄ KARTĘ

Gdy pierwsi trzej rozgrywający znaleźli już nowe kluby, historią pierwszej rundy stało się to, gdzie wylądują dwaj kolejni. Fields mijał drużynę za drużyną, aż za spust pociągnęli Chicago Bears, wysyłając za numer 11 do New York Giants swój wybór numer 20 oraz kolejny z piątej rundy tegorocznego draftu, a także z pierwszej i czwartej rundy w przyszłym.

Taka decyzja jest zrozumiała. Po pierwsze, Bears bardzo potrzebują rozgrywającego na przyszłość po tym, jak nie wypalił Mitch Trubisky, którego wybrali z numerem 2 w 2017 roku i zostali w tym sezonie z duetem weteranów – Andym Daltonem i Nickiem Folesem. Po drugie, generalny menedżer Ryan Pace i trener Matt Nagy siedzą na gorących stołkach. Musieli postawić wszystko na jedną kartę i tak właśnie zrobili. Ich pozycja ucierpiała po dwóch słabszych sezonach, ale rozbija się o Trubisky'ego. Już chyba do końca ludzkości będziemy powtarzali, że Bears wybrali go przed Patrickiem Mahomesem i Deshaunem Watsonem, dlatego Pace i Nagy wyborem Fields próbują zmazać tę plamę. Jeśli absolwent Ohio State zostanie gwiazdą Bears, być może uratuje posady swoich szefów. Sam ofensywy w Chicago nie uzdrowi, ale jest potencjalnym filarem, na którym będzie można ją oprzeć.

3
PATRIOTS OTWIERAJĄ NOWY ROZDZIAŁ

Pozostajemy w temacie rozgrywających. Piątym z kolei graczem na tej pozycji, a piętnastym w pierwszej rundzie draftu 2021 został Mac Jones, po którego sięgnęli New England Patriots. Fani tej drużyny nastawiali się na QB, ale pewnie mieli nadzieję na Fieldsa albo Lance'a – graczy dużo bardziej odpowiadających nowoczesnemu kanonowi na tej pozycji. Zostają jednak z Jonesem i muszą po raz kolejny zaufać Billowi Belichickowi.

Dla Patriots to pierwszy rozgrywający wybrany w pierwszej rundzie draftu od 1993 roku, kiedy z „jedynką” sięgali po Drew Bledsoe. Ten jednak w 2001 roku doznał paskudnej kontuzji, zastąpił go Tom Brady i reszta jest historią, a od tego czasu w Nowej Anglii nie było potrzeby używania wysokiego wyboru na QB. Teraz jednak nadszedł na to czas. Patriots w poprzednim sezonie nie awansowali do play-offów z bilansem 7-9, a Cam Newton grał słabo. Weteran został w drużynie i początkowo będzie podstawowym rozgrywającym, a Jones będzie się uczył. Wielu skautów wskazuje jednak na to, że tak naprawdę absolwent uczelni Alabama dodatkowych szlifów nie potrzebuje. Uznaje się go za jednego z bardziej gotowych na przeskok graczy na tej pozycji, a Belichick musiał usłyszeć o Jonesie dobre słowo od Nicka Sabana – trenera Alabamy, który prywatnie jest jego bliskim przyjacielem.

Być może szczyt jego możliwości nie leży wysoko, ale mówi się, że to stabilny gracz, który na zawodowym poziomie może rozwinąć się w rozgrywającego typu Matt Ryan. Takie porównanie nie powinno przerażać fanów Patriots, mimo że dziś drużyny NFL częściej szukają szybkich i atletycznych zawodników na tej pozycji.

4
ATAK > OBRONA

Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, że takie obecnie panują w NFL realia, to po pierwszej rundzie może przestać się czarować. Pierwszy zawodnik defensywy został wybrany z numerem 8. przez Carolina Panthers, którzy sięgnęli po cornerbacka Jayceego Horna – to najpóźniejszy wybór do obrony od wspomnianego już draftu 1999. Wówczas z „siódemką” poszedł inny cornerback, Champ Bailey, jeden z najlepszych zawodników w historii NFL na tej pozycji, więc Panthers mają nadzieję, że scenariusz się powtórzy.

Ogółem rzecz biorąc w TOP10 zobaczyliśmy tylko dwóch obrońców – poza Hornem był to inny CB, Patrick Surtain II, wybrany z „dziewiątką” przez Denver Broncos. Ale oni też pokazują wyraźny skręt NFL w stronę gry podaniowej. Ich głównym zadaniem jest bowiem powstrzymywanie skrzydłowych rywali. Ogólnie w TOP10 zobaczyliśmy graczy mających największy wpływ na grę podaniową: trzech rozgrywających, trzech skrzydłowych, tight enda, left tackle i dwóch CB. Trend widać zresztą w dalszej kolejności: w TOP20 obrońców było tylko sześciu.

5
DRAMA Z UDZIAŁEM MVP

Nie jest to może powiązane całkowicie z pierwszą rundą draftu, ale znów historią tego dnia byli Green Bay Packers. Rok temu, ku zaskoczeniu wielu, sięgnęli ze swoim pierwszym wyborem po rozgrywającego Jordana Love'a, podczas gdy cały czas mieli na umowie Aarona Rodgersa. Zaczęła się dyskusja, czy dni weterana w drużynie są policzone, tymczasem on odpowiedział w sezonie 2020 znakomitą formą i zdobył nagrodę MVP. Nie jest jednak tajemnicą, że domagał się, by zamiast Love'a jego zespół wybrał kogoś, kto pomógł by od zaraz, a nie był trzymany w inkubatorze z myślą o kolejnych latach.

W czwartek znów wykipiało. Na kilka godzin przed startem draftu pojawiły się doniesienia, że Rodgers nie zamierza już dłużej grać w Packers. I choć trudno sobie wyobrazić transfer, a chociażby 49ers przyznali się, że zadzwonili z takim pytaniem, ale szybko zostali sprowadzeni na ziemię, to jedna z największych gwiazd w NFL jest niezadowolona. Trudno powiedzieć, czy wybór cornerbacka Erica Stokesa z numerem 29. zadowoli Rodgersa, skoro nie daje wsparcia ofensywie, ale trudno taką decyzję krytykować – obrona gry podaniowej też wymagała poprawy. Wciąż jednak Packers nie wybrali w pierwszej rundzie skrzydłowego przez całą karierę Rodgersa, ale być może zrobią to później, szczególnie, że mówi się, że talent na tej pozycji można znaleźć w dalszych rundach.

Niezależnie od tego, co myśli o tym MVP NFL i czy tylko próbuje wywrzeć publiczną presję na swojej drużynie, to plotki o transferze szybko nie umilkną.

*****

Pełna kolejność wyborów w pierwszej rundzie draftu NFL 2021

1. Jacksonville Jaguars – Trevor Lawrence, QB, Clemson

2. New York Jets – Zach Wilson, QB, BYU

3. San Francisco 49ers – Trey Lance, QB, North Dakota State

4. Atlanta Falcons – Kyle Pitts, TE, Florida

5. Cincinnati Bengals – Ja'Marr Chase, WR, LSU

6. Miami Dolphins – Jaylen Waddle, WR, Alabama

7. Detroit Lions – Penei Sewell, T, Oregon

8. Carolina Panthers – Jaycee Horn, CB, South Carolina

9. Denver Broncos – Patrick Surtain II, CB, Alabama

10. Philadelphia Eagles – DeVonta Smith, WR, Alabama

11. Chicago Bears – Justin Fields, QB, Ohio State

12. Dallas Cowboys – Micah Parsons, LB, Penn State

13. Los Angeles Chargers – Rashawn Slater, T, Northwestern

14. New York Jets – Alijah Vera-Tucker, G, USC

15. New England Patriots – Mac Jones, QB, Alabama

16. Arizona Cardinals – Zaven Collins, LB, Tulsa

17. Las Vegas Raiders – Alex Leatherwood, T, Alabama

18. Miami Dolphins – Jaelan Phillips, EDGE, Miami

19. Washington Football Team – Jamin Davis, LB, Kentucky

20. New York Giants – Kadarius Toney, WR, Florida

21. Indianapolis Colts – Kwity Paye, EDGE, Michigan

22. Tennessee Titans – Caleb Farley, CB, Virginia Tech

23. Minnesota Vikings – Christian Darrisaw, T, Virginia Tech

24. Pittsburgh Steelers – Najee Harris, RB, Alabama

25. Jacksonville Jaguars – Travis Etienne, RB, Clemson

26. Cleveland Browns – Greg Newsome, CB, Northwestern

27. Baltimore Ravens – Rashod Bateman, WR, Minnesota

28. New Orleans Saints – Payton Turner, EDGE, Hosuton

29. Green Bay Packers – Eric Stokes, CB, Georgia

30. Buffalo Bills – Greg Rousseau, EDGE, Miami

31. Baltimore Ravens – Jayson Oweh, EDGE, Penn State

32. Tampa Bay Buccaneers – Joe Tryon, EDGE, Washington

Alabama (6 wyborów w I rundzie) wyrównała rekord draftu należący poprzednio do uczelni Miami i ustanowiony w 2004 roku.

Podziel się lub zapisz
Futbol angielski i... amerykański. Przez cały rok na okrągło żyje Premier League i NFL, o kórych pisze w newonce.sport. Usłyszycie go w również audycjach Kick Off i NFL Po Godzinach.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.