CENTROSTRZAŁ #2. Igranie z ogniem, czyli gra się tak, jak Wisła Płock pozwala

Zobacz również:CENTROSTRZAŁ #3. Odwaga pionierów. O nieoczywistych kierunkach transferowych
Wisła Płock
Piotr Matusewicz / PressFocus

Ekstraklasa w sezonie 2022/2023 to na razie taka liga, w której wszyscy grają 180 minut lub dłużej, a na końcu zawsze wygrywa Wisła Płock. Doświadczenie nakazuje obawiać się o losy trenera Nafciarzy.

MECZ, KTÓREGO NIE MOGLIŚCIE PRZEGAPIĆ: JAGIELLONIA – WIDZEW 0:2

Dla beniaminka szczególnie ważne jest, by z fazy zbierania pochwał za dzielne stawianie się silniejszym od siebie, szybko przejść do fazy zdobywania punktów. Widzewowi poszło to błyskawicznie. Za komplementy, jakie zebrał za porażkę w Szczecinie, łodzianie nic nie mogli sobie kupić. Ale trzy punkty zdobyte po dobrej grze w Białymstoku zostaną z nimi już do końca sezonu. Świetną formą imponuje na początku sezonu Bartłomiej Pawłowski, który w Ekstraklasie debiutował w stolicy Podlasia, a teraz piękną bramką z rzutu wolnego zszokował nawet swojego trenera. Janusz Niedźwiedź tak był zajęty naradą z asystentami o tym, jakie korekty wprowadzić, że przegapił cudowny strzał doświadczonego pomocnika. Jagiellonia znów nieźle grała z przodu, ale trochę zbyt często zapominała o defensywie. To może być zresztą coś powtarzalnego w drużynie Macieja Stolarczyka. Na końcu Widzew mógł świętować wygraną w Ekstraklasie po ośmiu latach przerwy i jako pierwszy z tegorocznych beniaminków dopisać sobie trzy punkty.

MECZ, KTÓRY SPOKOJNIE MOGLIŚCIE SOBIE ODPUŚCIĆ: CRACOVIA – KORONA KIELCE 2:0

Mecz zbyt jednostronny, by poświęcać mu więcej miejsca. Korona przyjechała do Krakowa tylko, by się bronić, ale nie robiła tego tak konsekwentnie, jak w meczu z Legią. Całkowicie przegrała środek pola i nawet goniąc wynik, nie potrafiła zmusić Karola Niemczyckiego do wysiłku. Leszek Ojrzyński stwierdził, że jeśli takie mecze będą się przytrafiać jego drużynie, to nie ma czego szukać w Ekstraklasie. Znając go, do zapowiedź sporych zmian w składzie, który w pierwszych dwóch kolejkach wyglądał identycznie. Cracovia notuje najlepsze wejście w sezon od 71 lat i są solidne podstawy, by sądzić, że każdemu będzie się z nią grało trudno.

KTO BYŁ W CENTRUM UWAGI: POGOŃ SZCZECIN WE WROCŁAWIU

Zgodnie z ligowymi zasadami pucharowicze dwa razy mogą skorzystać z prawa do przełożenia meczu. Raz, gdy awansują do ostatniej rundy eliminacji, po której rozstrzygnie się, czy zagrają w fazie grupowej któregoś z pucharów. I raz w dowolnie wybranym przez siebie momencie. Lech, Lechia i Raków uznały, że druga runda to odpowiedni czas, by w weekend złapać chwilę wytchnienia. W Pogoni się wyłamali i uznali, że nie potrzebują takiej podpórki, a tylko granie co trzy dni przygotuje ich do występów w Europie. Trener Jens Gustafsson dostał za to pochwały od kibiców, dziennikarzy oraz trenera rywali. Ale po meczu we Wrocławiu zostały mu tylko pochwały, a nie punkty. “Portowcy” od 21 lat nie mogą wygrać we Wrocławiu, a Śląskowi udało się to po raz pierwszy w tym roku. Pożegnanie kończącego karierę Piotra Celebana wypadło efektownie, choć Pogoń miała przewagę, ale to Śląsk, z Erikiem Exposito wracającym do jedenastki, był skuteczniejszy. Trener szczecinian podkreślał, że nie żałuje decyzji o tym, by grać. Oby podobnie oceniał ją po czwartkowym rewanżu w Kopenhadze.

O CZYM WSZYSCY MÓWIĄ PO KOLEJCE: O WIELKIEJ WIŚLE PŁOCK

Dwa zwycięstwa, sześć punktów, siedem bramek zdobytych, żadnej straconej. Ligowy lipiec toczy się na razie w rytmie nadawanym przez Wisłę Płock. Po efektownym rozbiciu Lechii, ekipa Pavola Stano jeszcze efektowniej zmiażdżyła teoretycznie niewygodną Wartę. Przy pierwszych dwóch golach Rafała Wolskiego Adrian Lis potwierdził, że pozycja bramkarza może być dla poznaniaków problemem. Kolejne dwa trafienia potwierdziły, że Davo może być kolejną ekstraklasową perłą znalezioną w Hiszpanii. Skrzydłowy już ma na koncie trzy gole i dwie asysty. Trener Nafciarzy może się tylko modlić, by jego szefowie nie uznali formy zespołu z pierwszych dwóch kolejek jako prawdziwego wyznacznika jego możliwości. Wielu już było w lidze trenerów, którzy bardzo udanymi startami tak rozbudzili oczekiwania, że sami ukręcili na siebie bicz.

CO JESZCZE BYŁO WAŻNE

  • Legia Warszawa wygrała pierwszy mecz pod wodzą Kosty Runjaicia. Udanie wypadło pożegnanie Mateusza Wieteski przed transferem do Clermont, ale stołeczny klub ma teraz do rozwiązania problemy na środku obrony, bo po stracie kapitana oraz kontuzji Maika Nawrockiego, na tej newralgicznej pozycji zrobiło się pustawo. Piotr Stokowiec stwierdził po meczu, że jego drużyna zagrała zbyt miękko, bo w meczach z Legią muszą lecieć wióry. Nie zostało to dobrze przyjęte w Warszawie, gdzie po właśnie takim sposobie gry Korony w pierwszej kolejce niektórzy piłkarze wciąż liżą rany. Trener Zagłębia miał jednak raczej na myśli nadmiar respektu do rywala, który w pierwszej połowie zaprezentowała jego drużyna. “Miedziowi” wchodzą w sezon z tylko jednym punktem i bez strzelonego gola.
  • Stal Mielec, skazywana przed rozgrywkami na bardzo trudną walkę o utrzymanie, zachowuje status niepokonanej. Po ograniu na inaugurację Lecha Poznań, zdołała wyszarpać u siebie remis z Radomiakiem. Zawodników Adama Majewskiego uratował dobrze wykonany rzut rożny, wykorzystany przez Saida Hamulicia. Po stronie gości świetną formą strzelecką imponuje na początku sezonu Dawid Abramowicz, który w drugim meczu z rzędu strzelil gola z bardzo trudnej pozycji. Lewy obrońca potwierdza tym samym możliwości pokazane w poprzednich rozgrywkach. Mniej znaną twarz pokazał w Mielcu jego kolega z drużyny Thabo Cele, który coraz bardziej zaczyna się wybijać na tle zaciągu obcokrajowców w Radomiaka. Środkowy pomocnik z Republiki Południowej Afryki zaliczył piękną asystę, a mógł jeszcze kolejne, bo naprawdę dobrze rozrzucał piłki. Mariusza Lewandowskiego musi jednak martwić, że jego drużyna nie potrafi wygrywać. Odkąd przejął ją trzy miesiące temu, raz wygrał, raz przegrał i aż czterokrotnie remisował. Trzy ostatnie mecze Radomiaka zakończyły się wynikami 1:1.

CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ O LIGOWEJ KOLEJCE? POSŁUCHAJ NAJNOWSZEGO ODCINKA PODCASTU EKSTRAKLASA SMALL TALK:

Ekstraklasa Small Talk - Równy krok Pasów i Nafciarzy, wielka radość w Łodzi

Wisła Płock nadal idzie jak burza, a Cracovia po raz pierwszy od 1951 roku zaczyna od dwóch zwycięstw. Powody do świętowania ma też Widzew. Na podcast Ekstraklasa Small Talk zaprasza Michał Trela.

27 min

Co myślisz o tym artykule?

Podziel się lub zapisz
Prawdopodobnie jedyny człowiek na świecie, który o Bayernie Monachium pisze tak samo często, jak o Podbeskidziu Bielsko-Biała. Szuka w Ekstraklasie śladów normalności. Czyli Bundesligi. W newonce.sport autor sobotniego cyklu Z nogą w głowie i poniedziałkowej rubryki Centrostrzał.