Brooklyn Nets i puste słowa. Kyrie Irving jednak zagra na pół etatu

Zobacz również:Bezdomny dzieciak znalazł swoje miejsce w NBA. Jak Jimmy Butler stał się liderem
Kyrie Irving
Fot. Sarah Stier/Getty Images

W momencie, gdy z dnia na dzień kolejne zespoły NBA są dziesiątkowane przez koronawirusa, Brooklyn Nets zdecydowali się udzielić niezaszczepionemu Kyriemu Irvingowi zgody na powrót do gry. Jest jednak jeden mały problem: rozgrywający będzie mógł występować tylko w meczach wyjazdowych. Po raz pierwszy w historii ligi zobaczymy więc zawodnika grającego na pół etatu.

Absencja Irvinga była jedną z największych rewelacji początku sezonu. Rozgrywający Nets jeszcze w trwających rozgrywkach nie zagrał. Powód jest prosty: Irving postanowił się nie szczepić, a obecnie obowiązujące przepisy w Nowym Jorku nie pozwalały mu przez to grać w Barclays Center. Jedyną opcją były więc spotkania wyjazdowe, lecz nowojorski zespół przed takim rozwiązaniem – ze zrozumiałych względów – od początku mocno oponował.

Podziel się lub zapisz
Dziennikarz sportowy z pasji i wykształcenia. Miłośnik koszykówki odkąd w 2008 roku zobaczył w akcji Rajona Rondo. Robi to, co lubi, bo od lat kręci się to wokół NBA.