Bill James, John Henry i excel – jak analityka weszła do świata sportu

Zobacz również:Najbardziej romantyczny beniaminek od czasów Newcastle Keegana. Czy Leeds zderzy się ze ścianą?
Boston Red Sox - John W. Henry
Fot. Rob Carr/Getty Images

Rewolucja analityczna w sporcie to już fakt. Nawet niedzielnemu kibicowi piłki nożnej – sportu, który swój romans z cyferkami zaczął ze sporym opóźnieniem – ciężko jest uciec chociażby od xG, czyli sztandarowego produktu piłkarskiej analityki. Cała ta historia zaczęła się jednak od człowieka, którego na początku nie rozumiał nikt, a koniec końców jego wizja doprowadziła do przerwania dwóch różnych klątw, w dwóch różnych dyscyplinach, na dwóch różnych kontynentach.

TEKST: Piotr Sawicki

Podziel się lub zapisz