Analiza premortem, czyli co pójdzie nie tak w każdym klubie Ekstraklasy

Zobacz również:CENTROSTRZAŁ #3. Odwaga pionierów. O nieoczywistych kierunkach transferowych
Ekstraklasa
Pressfocus

To się nie uda. A jutro i tak będzie padał deszcz. Start nowego sezonu to czas, w którym dominują optymiści. Ale to minie. Poradnik dla tych, którzy chcą się przygotować na najgorsze.

Choć naturalny stan emocjonalny kibica to frustracja, akurat w przerwie między sezonami jest inaczej. Trwa lato. Świeci słońce. Chce się żyć. Wszyscy zaczynają od zera. Nowy trener wygląda na lepszego fachowca niż poprzedni. Nowe nabytki brzmią obiecująco. Warunki na obozie są świetne. Zaangażowanie znakomite. Atmosfera w drużynie idealna. Sparingi wypadają dobrze. A jeśli nie, zawsze można to wytłumaczyć innym etapem przygotowań albo koniecznością zgrania się. Moment przed pierwszą kolejką nowych rozgrywek to rzadki w futbolu czas optymistów. Wszyscy wierzą, że będzie lepiej. Wszyscy mają nadzieję. Każdy nie może się doczekać sezonu.

Podziel się lub zapisz
Prawdopodobnie jedyny człowiek na świecie, który o Bayernie Monachium pisze tak samo często, jak o Podbeskidziu Bielsko-Biała. Szuka w Ekstraklasie śladów normalności. Czyli Bundesligi. W newonce.sport autor sobotniego cyklu Z nogą w głowie i poniedziałkowej rubryki Centrostrzał.