American dream do kwadratu. Jak Richard Williams zrobił ze swoich córek maszyny do wygrywania na korcie

Zobacz również:Stary, dobry (?) Djoko i pojedynek gigantek. Australian Open wkracza w decydującą fazę
serena venus williams.jpg.
fot. Paul Harris/Online USA

Sport przynosi Willowi Smithowi szczęście. Kiedy zagrał w filmie „Ali” o legendarnym bokserze, otrzymał nominację do Oscara. Teraz ma kolejną, czekał na nią od 2007 roku. Rola ojca sióstr Williams, Venus i Sereny, w „King Richard” to aktorski popis 53-latka. Jeśli ktoś wierzy w amerykański sen bardziej niż w Boga, to Richard Williams powinien być najwyższym kapłanem w tym kościele. Bo jak inaczej nazwać człowieka, który zapowiedział, że jego córka wygra Wimbledon, tymczasem na trawiastych kortach wygrały obie. Łącznie dwanaście razy... I nie liczę gry deblowej, żeby nie być aż tak drobiazgowym.

Wierzycie w efekt motyla? Ja tak, a historia sióstr Williams i ich szalonego ojca, wierzącego, że pod dachem ma dwa diamenty tenisowe, które rzucą ten świat na kolana, jest najlepszym dowodem na to, że ledwie dostrzegalny trzepot skrzydeł może wywoływać trzęsienia ziemi w innych miejscach planety.

Podziel się lub zapisz
Czasem pisze – w poniedziałki Futbolowa Gorączka, a w piątki Tygodniówka na newonce.sport, a czasem gada – w poniedziałki w Kick Off, w czwartki w Futbol i Cała Reszta w newonce.radio. Liga angielska jest najlepsza na świecie. Amen.
Komentarze 0