Niepokojące zawirowania w Alpine i Astonie Martinie. Zmiana szefów zbombarduje sezon 2022?

Zobacz również:Nowe barwy, nazwa i zarząd, ale co dalej? Projekt Alpine w budowie
Alain Prost
Fot. Charles Coates/Getty Images

Najważniejszy sezon w najbliższych latach już za rogiem, a w dwóch zespołach jest dość gorąco. W jednym pożar już przygasa, ale drugi zaczyna wyglądać jak słynne zdjęcie z pieskiem przy stole pośród płomieni. Jeżeli zaraz masz wyjeżdżać na tor zupełnie nowym bolidem, a zajęty jesteś zmianami na najwyższych szczeblach, to może być moment na zmartwienia. Źle się dzieje w Astonie Martinie oraz Alpine.

Plotki o zmianach w obu zespołach krążyły jeszcze w zeszłym roku. Głównie dotyczyły Otmara Szafnauera, czyli do niedawna szefa Astona Martina. Współpraca z Lawrencem Strollem rzekomo nie układała się najlepiej, a sam kanadyjski biznesmen miał chcieć zmian. Tak szybko jak temat rozbłysnął, tak szybko został zgaszony. Szafnauer absolutnie zaprzeczył takim doniesieniom i powiedział, że jest zadowolony ze swojej pracy i nie ma zamiaru rozstawać się ze stajnią z Silverstone. To jednak zostało zweryfikowane z początkiem roku, kiedy ostatecznie odszedł z zespołu z dość lakonicznym wyjaśnieniem.

Podziel się lub zapisz
Fanatyk Formuły 1, ale praktycznie obok żadnego sportu nie przechodzę obojętnie. Współtwórca największego podcastu o królowej sportów motorowych w Polsce - Budnik i Pokrzywiński o F1. W newonce.radio współprowadzi PIT STOP.