newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
Alexander Hassenstein/Getty Images

Zdobycie Pucharu Niemiec otwiera przed monachijczykami szalone miesiące, w których doświadczenie Hansiego Flicka z pracy z reprezentacją może się okazać kluczowe. Pokonany w finale Bayer znów jest rozczarowaniem sezonu.

Zdobywając po raz dwudziesty w historii Puchar Niemiec, piłkarze Bayernu Monachium rozpoczęli najdziwniejsze lato w karierach. Zdobywcy podwójnej korony ruszyli na dwutygodniowe urlopy. Ponownie spotkają się już 20 lipca, gdy rozpoczną przygotowania do turnieju finałowego Ligi Mistrzów. O sparingi nie będzie w tym okresie przygotowawczym łatwo. Większość najsilniejszych lig jeszcze się toczy. Pozostałe niemieckie kluby będą na urlopach. W grę mogą więc chodzić spotkania z innymi zespołami Bundesligi, które są w podobnej sytuacji – Rasenballsportem Lipsk, walczącym jeszcze w Lidze Mistrzów oraz Bayerem Leverkusen, Wolfsburgiem i Eintrachtem Frankfurt, rywalizującymi w Lidze Europy. Być może uda się spotkać z którymś z francuskich lub holenderskich klubów, jeśli akurat ich piłkarze nie będą na urlopach. Przygotowania nie potrwają jednak długo, bo tylko dwa i pół tygodnia, które dzielą Bawarczyków od rewanżowego meczu z Chelsea. To akurat sprzyjająca okoliczność. Nie muszą od razu być w wybitnej formie, bo trzybramkowa zaliczka z pierwszego meczu wydaje się całkowicie bezpieczna. Tydzień później zabawa zacznie się w ćwierćfinale już na całego. Jeśli Bayernowi udałoby się w Portugalii przetrwać do końca, 23 sierpnia wystąpiłby w finale. Zaraz potem większość jego zawodników rozpocznie zgrupowania reprezentacji przed zaplanowanymi na początek września meczami Ligi Narodów. A po trwających półtora tygodnia przygotowaniach ruszy nowy sezon Bundesligi.

 

DOŚWIADCZENIE FLICKA

Bayern, który pierwotnie znajdował się w uprzywilejowanej pozycji względem europejskich rywali, bo mógł grać, gdy wszyscy inni siedzieli na kanapach, teraz stanie przed ekstremalnym wyzwaniem. Trudno mają też Francuzi, którzy przystąpią do turnieju finałowego po kilku miesiącach bez żadnych meczów. Oni jednak będą mieli przynajmniej czas na normalne przygotowania. Bawarczyków czeka poszatkowane lato, w którego trakcie nie będą mogli ani porządnie wypocząć, ani porządnie trenować. Nie zdążą wejść w żaden rytm, bo już będą z niego wybijani. Cały czas muszą być pod prądem. Kluczowe może się tu okazać wieloletnie doświadczenie Hansiego Flicka z pracy z reprezentacją. Bo trenerzy niemieckich klubów będą się zmagać z wyzwaniami, przed którymi zwykle stają selekcjonerzy. Mają do dyspozycji zawodników zmęczonych sezonem, po krótkich urlopach, których trzeba trochę przygotować, ale nie można przesadzić. A potem rozegrać z nimi turniej, w którym nie będzie miejsca na błędy, bo przegrywający odpada. Trudno nawet powiedzieć, czy dla Bayernu możliwość wzięcia krótkiego oddechu okaże się zabójcza, czy jednak zbawienna. Przykładowy Juventus na pewno przyjedzie do Portugalii w lepszym rytmie, ale za to po dwóch miesiącach grania co trzy dni.

 

KIKSY Z EKSTRAKLASY

Sierpniowy turniej będzie więc wielką niewiadomą. Ale wiadomo, że w Monachium mogą zwyczajnie żałować, że decydujące rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów nie będą zapadać akurat teraz, bo zawodnicy Bayernu po raz kolejny potwierdzili w sobotę znakomitą formę. Zwycięstwo z Bayerem Leverkusen przyszło im zaskakująco łatwo. W ostatnich latach to był jeden z nielicznych rywali, który potrafił regularnie sprawiać Bayernowi problemy. Jesienią wygrał na jego boisku. Zeszłej wiosny pokonał go u siebie. Tym razem poszło zupełnie gładko. Wynik 4:2 nie oddaje skali dominacji mistrzów. Jasne, że piłkarze Petera Bosza mogą się zastanawiać, co by było, gdyby Lukas Hradecky nie popełnił fatalnego błędu przy strzale z dystansu Roberta Lewandowskiego. Albo, gdyby chwilę wcześniej Kevin Volland koszmarnie nie skiksował po pięknej akcji Moussy Diaby‚ego. Te dwa epizody wyglądały tak groteskowo, że aż skłoniły korespondenta ESPN w Niemczech do napisania na Twitterze, że Leverkusen z ostatnich pięciu minut nie dałoby rady nawet w ekstraklasie. Tak, miał na myśli polską ekstraklasę. Jesteśmy sławni.

Trudno powiedzieć, co by było. Najprawdopodobniej Bayern i tak by wygrał. Za duża była swoboda, z jaką dochodził do sytuacji. Sam Lewandowski strzelił dwa gole, mimo że wcale nie rozgrywał jakiegoś wybitnego meczu. Zbyt duża lękliwość rywali sprawiłaby pewnie, że gdyby Bayern wpędził się w tarapaty, to i tak by z nich wyszedł. Dzięki temu Bawarczycy mogli świętować drugi dublet z rzędu. Trochę głupio by wyglądało, gdyby tak świetna drużyna, osiągnęła mniej niż zeszłoroczny siermiężny Bayern Nika Kovaca.

 

BAYER NIEMIECKĄ HOLANDIĄ

Bayer Leverkusen przypieczętował tą porażką, że należy mu się tytuł rozczarowania sezonu w Niemczech. Oczywiście, że ekipa Bosza miała momenty, w których grała wspaniałą piłkę. Może nawet przez jakiś czas najlepszą w Niemczech. Co z tego, skoro skończyło się jak zwykle. Mając taki potencjał piłkarski, zbudowany wokół Kaia Havertza, największego niemieckiego talentu ostatnich lat, który golem z rzutu karnego w ostatniej akcji meczu najprawdopodobniej pożegnał się z Leverkusen, nie zakwalifikować się nawet do Ligi Mistrzów, to bardzo rozczarowujący wynik. Pierwszy od jedenastu lat finał Pucharu Niemiec wydawał się dobrą okazją, żeby ta naprawdę mocna ekipa zapisała się w historii czymś wymiernym, a nie tylko dobrym wrażeniem.

Bayer od trzydziestu lat należy nieprzerwanie do grona czołowych klubów w Niemczech. Ostatnie trofeum zdobył jednak w 1993 roku. Nie będąc Bayernem, nie jest łatwo zdobywać w Niemczech mistrzostwa i puchary. Jednak od czasu, gdy Bayer ostatni raz coś wygrał, trofea zdobywały także Borussia Dortmund, VfB Stuttgart, VfL Wolfsburg, Schalke 04, Kaiserslautern, Eintracht Frankfurt, Werder Brema, Borussia Moenchengladbach i Norymberga. Przegrać z dzisiejszym Bayernem to nie wstyd. Mieć tyle wspaniałych zespołów i nie wygrać nic od 27 lat, to już wstyd. Bayerowi Leverkusen pozostaje się łudzić, że uda mu się to naprawić w Lidze Europy i jeszcze przy okazji zakwalifikować się do Ligi Mistrzów, ratując sezon. Można w to wierzyć. Tak, jak przed każdym turniejem można wierzyć, że tym razem to już na pewno wygra go Holandia.

#Bayer Leverkusen
#Bayern Monachium
#Puchar Niemiec

Najnowsze

Chcieliśmy oszukiwać, dryblować i żyć jak on. Dlaczego moje pokolenie pokochało Diego Maradonę

To było więcej niż pewne, że przy takim trybie życia stanie się w końcu memem. Natomiast nie ma liczby idiotycznych rzeczy, które mó ...

#Diego Maradona
#Argentyna
#mexico 86

Lewy zatańczy z Neymarem w jednej ekipie? Polak może zostać twarzą Pumy

Napastnik Bayernu Monachium wywołał niemałe zdziwienie, pozując na treningu w wyczernionych butach Puma Ultra 1.1. W sierpniu Robert ...

#Neymar
#Puma
#reprezentacja polski

Agent gwiazdy. Polak, który pomógł Stanislavowi Lobotce wejść na szczyty Serie A

W ostatnich latach kilku polskim menedżerom udało się doprowadzić piłkarzy do najlepszych klubów świata i uczestniczyć w wielomilion ...

#Napoli
#Paweł Zimończyk
#serie a

W pogoni za mistrzem, czyli polskie zaplecze w UFC. Na czym stoją nasi w najbardziej prestiżowej federacji świata?

UFC ma w Polsce ostatnie znacznie większy rozgłos niż jeszcze kilka czy kilkanaście mies ...

#Jan Błachowicz
#Joanna Jędrzejczyk

Diego Maradona kończy sześćdziesiąt lat. Pamiętacie jak strzelał z wiatrówki w Newell’s Old Boys?

- Całe życie wstawałem w południe. Dwa razy żona obudziła mnie przed jedenastą. Pierwszy ...

#Argentyna
#Diego Maradona

Gerrard lepszy od Żurawia. Lech pozbawiony własnego stylu w Glasgow

Kolejorz nadal bez punktów w Europie. Powodów do pochwał też mniej niż po spotkaniu z Benfiką. Z Ibrox lechici wyjeżdżają bez celneg ...

#Glasgow Rangers
#Lech Poznań

Moc kreatywności plus podróbki z Chin. Dlaczego graficy z Instagrama zmieniają rynek koszulek?

Rynek koszulek piłkarskich zmienia piłkę. Jest barwniej, ciekawiej, a do głosu coraz mocniej dochodzą dwudziestokilkuletni graficy z ...

#adidas
#humanrace
#koszulki piłkarskie

„Bracie, nie podawaj mu, on gra przeciwko nam”. Jak odczytywać sytuację między Benzemą a Viniciusem?

Kamery wyłapały jak w przerwie meczu z Borussią Mönchengladbach Karim Benzema rzuca po f ...

#Karim Benzema
#LaLiga
#Real Madryt

Następca Kloppa, lider katolickiej drużyny szkolnej, który chce zostać idolem protestantów. Nowa droga Stevena Gerrarda

Końcówka jego kariery w Liverpoolu na zawsze będzie naznaczona traumą, związaną z zaprze ...

#Lech Poznań
#Liga Europy
#Liverpool

Lider, ulubieniec, wzór młodzieży. Grzegorz Krychowiak, czołowa bestia Rosji

W Lidze Mistrzów regularnie gra przeciwko najlepszym na świecie. W Rosji należy do czołowych piłkarzy ligi. Dlaczego więc w Polsce p ...

#grzegorz krychowiak
#liga rosyjska
POKAŻ WIĘCEJ