newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
Fot. Jim Dyson/Redferns

Cały świat, a Italia szczególnie wzruszona, opłakuje zmarłego w poniedziałek rano, w wieku 91 lat Ennio Morricone. Absolutną legendę kina, muzyki, który wyznaczał trendy i był odniesieniem dla całej kultury Italii. Dziecko Rzymu, które pokochało stolicę Włoch całym sercem. Do ostatnich dni fascynat calcio i wielki kibic Romy.

Jak żaden inny kompozytor umiał swoimi taktami muzyki oddać aurę, istotę filmowej opowieści i uchwycić klimat pojedynczej sceny filmowej. Miał na koncie wielkie aranżacje dla kina, teatru, telewizji i radia. „70 milionów sprzedanych płyt i 70 lat miłości ze swoją żoną Marią” – pisano w poniedziałkowe przedpołudnie w rzymskich serwisach internetowych, gdy nadeszła smutna wiadomość. I ponad 80 lat miłości do Romy – słusznie uzupełniali to krótkie wyliczenie fani giallorossich.

Dla Morricone bowiem „romano” (rzymianin) i „romanista” (kibic Romy) były synonimami, które traktował wymiennie. Rzym Morricone był tym z Trastevere rozciągającego się przez historyczne centrum do dzielnicy EUR, gdzie żył w ostatnich latach. Raczej z dala od turystycznych punktów stolicy Italii. Ukojenia szukał w długich spacerach i grze w szachy.

Jednocześnie był nie mniejszym fascynatem Romy jako klubu, który ubóstwiał i wielbił, bo jak każdy Włoch musiał wybrać przed laty kibicowskie sympatie i pozostał im wierny do końca. Piłkarską inicjację przeżył jeszcze przed wojną w 1938 roku, gdy poszedł na mecz Romy z Juventusem. Giallorossi wygrali po golu Guido Masettiego 1:0. W nielicznych wywiadach, w których dzielił się miłością do calcio wyznawał, że dlatego rywalizacja Roma – Juventus zawsze miała u niego szczególny status.

Roma zawsze była zespołem, który miał charakter międzynarodowy, ale sentymentalnie jest zamknięta w swoich rejonach i dzielnicach. Jest to zespół otwarty na ludzi i ma zdolność do bycia klubem autentycznie międzynarodowym, powiedziałbym globalnym. I z tego powodu pozostawia wiele miejsca na swoją wyobraźnię” – mówił w wywiadzie w 2012 roku, gdzie jako człowiek wielkiego słowa, artyzmu płynącego w żyłach próbował oddać złożoność i syntezę czym dla niego pozostaje rzymskość, a w tym przypadku bycie romanistą. Jakie ideały prezentuje klub i na tle Rzymu, z czym chciałby aby był utożsamiany. Z wolnością, swobodą, łagodnością i tolerancją.

Z futbolem związany także przez stworzenie hymnu mistrzostw świata 1978 roku, z którego jednak nigdy nie był zadowolony. Na mecze przed laty chodził z innym legendarnym przedstawicielem włoskiego kina – szczególnie epoki Spaghetti Western – Sergio Leone. Nota bene plotka głosiła, że ten wybitny reżyser przejawiał sympatię do Lazio, ale Leone szybko ją zdementował.

To prawda, że dawno nie byłem na stadionie, ale muszę powiedzieć prawdę. Lubię zostać w domu i oglądać mecze na wielkim ekranie, gdzie widzę ogromną głowę Francesco Tottiego. Kiedy poszliśmy przed laty na stadion z Sergio Leone, na zawsze zapamiętałem obłęd i entuzjazm, jaki był w tłumie. Oraz te wielkie kolejki” – opowiadał Morricone. Wielbił Francesco Tottiego, ale wśród jego idoli był także Giacomo Losi, legenda Romy na przełomie lat 50. i 60.

Z Ennio Morricone wiąże się jeszcze jedna dość zabawna historyjka, która została opisana przed laty, gdy w 1964 roku, Sergio Leone zatrudnił młodego i wówczas jeszcze nie tak popularnego aktora Clinta Eastwooda do filmu „Za garść dolarów”. „Wiesz, chciałbym nauczyć się grać w piłkę nożną” – powiedział Eastwood.

Morricone, znając rzymskie środowisko, dość szybko znalazł niewielki zespół na ówczesnych przedmieściach Rzymu, niedaleko stadionu Flaminio, by wschodząca gwiazda mogła nauczyć się podstaw piłkarskiego fachu. Clint jednak był niezwykle niezdarny. Piłka nożna zupełnie mu nie wychodziła, a nowi koledzy z drużyny z niego szydzili. Na pytanie Eastwooda: – Ennio, co mam robić? – Morricone odpowiedział: „Zostaw to w spokoju, skup się na graniu w filmach”.

Odszedł wielki mistrz, który jak każdy Włoch miał swoje głębokie i liczne związki z calcio.

#Ennio Morricone
#AS Roma
#serie a

Najnowsze

HIT THE BAR #20: Ostatnie ostrzeżenie dla Brzęczka. Kadra wróciła i nas zmęczyła (WIDEO)

Reprezentacja Polski przegrała z Holandią i pokonała Bośnię i Hercegowinę, ale pozytywnych wniosków zbyt wiele nie ma. Michał Gutka ...

#Hit The Bar
#reprezentacja polski

Pani niewidzialna, pierwsza dama Chelsea, która obudziła imperium Abramowicza. Kim jest Marina Granowskaja?

W Chelsea jest jak dawniej. Pieniądz wiruje, a skład pięknieje. Wszystkim steruje Marina ...

#Chelsea
#marina granowskaja

Jeśli reagować, to właśnie teraz. Zawalić możemy nie jeden turniej, a z automatu dwa (KOMENTARZ)

Zbigniew Boniek wprost przyznaje, że nie ma gwarancji, aby z reprezentacją na Euro 2020 było lepiej. Do mistrzostw Europy jeszcze 10 ...

#euro 2020
#jerzy brzęczek
#Liga Narodów

Cała Polska przeprasza Jerzego Brzęczka. A czy ty wysyłałeś już kwiaty do selekcjonera? (KOMENTARZ)

Kamil Grosicki wszystko zepsuł. Polska od grilla i memów nigdy mu tego nie wybaczy. Nagl ...

#Liga Narodów
#Polska - Bośnia i Hercegowina

To twój czas, chłopaku. Piłkarze, dla których to może być przełomowy sezon Premier League

Rozpoczynający się w sobotę sezon ligi angielskiej to dla wielu zawodników młodego pokolenia szansa na to, by na poważnie wejść do w ...

#arsenal
#Billy Gilmour
#Chelsea

Polskie skrzydła, Rybus i powietrzny Glik. Bośniacka pocztówka z eliminacji (ANALIZA)

Pierwsze w historii polskie zwycięstwo w Lidze Narodów bardzo przypominało większość meczów eliminacyjnych z czasów Jerzego Brzęczka ...

#analiza
#jerzy brzęczek

Głupi i głupszy – w godnym Monty Pythona wyścigu bezmyślnych istot brawurowa ucieczka Greenwooda i Fodena

Te dwie rzeczy od dawna są mocno rozłączne: inteligencja boiskowa i inteligencja życiowa ...

#Mason Greenwood
#phil foden

Od komunistycznego raju do etatowego bicia rekordów. Ansu, będziesz legendą

Nie mógłby jeszcze pójść na wybory ani legalnie kupić alkoholu, ale już napędza dorosłą reprezentację Hiszpanii. Ansu Fati stał się ...

#Ansu Fati
#FC Barcelona
#LaLiga

Najlepszy piłkarz ekstraklasy wraca. Poważne zbrojenia mistrza Polski

W 2019 roku tuż po mistrzostwie Polski z Piastem Gliwice Joel Valencia został wybrany najlepszym zawodnikiem ekstraklasy. Po roku na ...

#ekstraklasa
#Joel Valencia

Faworyt wylatuje z dyskwalifikacją, topowy debel z walkowerem. W US Open dzieją się szalone rzeczy

Gdyby ktokolwiek przeprowadzał konkurs na najszybszy sportowy zjazd marketingowy ostatnich miesięcy, to Novak Djoković byłby na abso ...

#Novak Djoković
#tenis
#US Open
POKAŻ WIĘCEJ