newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Aż trudno w to uwierzyć, ale enfant terrible futbolu zaliczył właśnie trzydziestą rolę w karierze filmowej. Być może najważniejszą. Dla fanów piłki nożnej Cantona zawsze będzie genialnym zawodnikiem, ale on sam zostawił sport daleko w tyle. W serialu „Zakładnik” jego bohater Alain Delambre to postać, która dotyka skrajności. Tak jak sam Eric robi przez całe życie.

Przyznam, że bardziej podoba mi się angielski tytuł: „Inhuman Resources”, ponieważ nawiązuje dobrze do tego, co Alain Delamber robił przez 25 lat. Był dyrektorem HR. Ale życie ma dla niego inny scenariusz. Nie napiszę jaki, choć delikatnym spoilerem jest już sam trailer, który możecie zobaczyć poniżej na własną odpowiedzialność.

Cantona musiał kiedyś udźwignąć na swoich barkach grę Manchesteru United. Generalnie robił to z bardzo dobrym skutkiem, na Old Trafford stał się futbolową legendą, ale też ikoną popkultury, choć bywały chwile, że zawodził – jak wówczas, gdy został zawieszony na kilka miesięcy za kopnięcie kibica Crystal Palace. Co ciekawe, jedyne czego żałuje – o czym mówił niedawno na łamach magazynu „FourFourTwo” – to, że nie kopnął mocniej. Uznaje to, w jakiś perwersyjny sposób, za jeden ze swoich szczytowych momentów przygody piłkarskiej.

Tamten wyskok kung-fu nie przeszkodził mu jednak w karierze – przeciwnie, dzięki niemu stał się jednym z najpopularniejszych piłkarzy na świecie. Nieszablonowo myślący, rzucający filozoficznymi cytatami Cantona znakomicie odnalazł się po zawieszeniu butów na kołku w innym świecie scenicznym – kina. Mogliśmy go oglądać m.in. w „Szukając Erica”, gdzie zagrał samego siebie (był też współproducentem). Jednak rola w „Zakładniku” może być przełomowa w jego drodze filmowej.

Francuski serial nad Sekwaną już pierwszej nocy, gdy wypuszczono tam zaledwie trzy odcinki, obejrzało ponad dwa miliony widzów. Wielu z nich zasiadło przed ekranami tylko po to, by zobaczyć, jak Eric poradzi sobie z tak trudnym zadaniem. Nie będzie to spoilerem, jeśli napiszę, że bardzo dobrze. Można wręcz odnieść wrażenie, że fizyczność francuskiej gwiazdy jest stworzona do tej roli, choć nie wszyscy się z tym zgadzali, o czym za chwilkę. Akcja trzyma w napięciu, podobnie jak książka, która spodobała się Francuzom, a na podstawie której powstał serial. Pierre Lemaitre napisał ją w 2010 roku, nosi tytuł „Cadres Noirs” i opowiada o mrocznych stronach wielkich korporacji.

Interesujące jest to – jak informuje „Forbes” – że autor powieści był przeciwny obsadzeniu Cantony w roli głównej. Jego zdaniem problemem była… charyzma Erica. Lemaitre uważał, że główny bohater jego książki, Alain Delambre, jest pozbawiony godności i jakiejkolwiek siły, a od Cantony wręcz ona bije. Na szczęście jednak zmienił zdanie.

Osobiście uwielbiam Erica, wymyka się on wszelkim schematom, jego otwarty umysł bezustannie prowokuje nas do myślenia. Podczas gdy ktoś może go uznać za wariata, on uzna tego samego kogoś za ubogiego, zamkniętego, podążającego za tłumem. Z zaciekawieniem obserwuję Cantonę w mediach społecznościowych. Jego konto na Instagramie pełne jest szalonych rzeczy – filmików, cytatów, futbol pojawia się już rzadko, a jeśli tak, to w prostym wymiarze. Na przykład Eric podbija piłkę ubrany jak kloszard i strzela na pustą bramkę.

Kocha Banksy’ego, często odnosi się do jego ilustracji, jak wtedy, kiedy zachwycił się namalowanym na ścianie Donaldem Trumpem, puszczającym balonik, będący tak naprawdę mózgiem. Albo cytował go: „Największe przestępstwa na świecie popełniane są nie przez ludzi łamiących zasady, ale ludzi podążających za zasadami. To ludzie, którzy wykonują rozkazy zrzucają bomby i masakrują wioski”. „Banksy, Geniusz czy Wandal? Geniusz i Wandal!” – pisze Cantona na swoim koncie. Innym razem wrzuca fotkę z papugą z podpisem: „Proszę powtarzać po mnie: United będą mistrzem w tym sezonie!”.

I co z tego, że nie będą? Co z tego, że zagrał w teledysku Liama Gallaghera – kojarzonego z kibicującą Manchesterowi City grupą Oasis – do kawałka „Once”, o czym pisałem tutaj. Cantonie można wybaczyć wszystko. W końcu to bohater, jakiego potrzebowaliśmy, nawet jeśli o to nie prosiliśmy. We wspomnianym już  „Szukając Erica”, głośnym filmie Kena Loacha, w którym wciela się w… Cantonę, jego postać pomaga przejść przez życiowe traumy fanatycznemu kibicowi Manchesteru United, Ericowi Bishopowi. Wypowiada tam zdanie: „Nie jestem człowiekiem, jestem Cantoną”. Ono chyba definiuje go najlepiej.

Film jako sztuka wyrażania siebie jest przedłużeniem stanu, który uzyskał dzięki piłce nożnej. Nigdy nie krył, że zarówno nienawiść kibiców drużyn przeciwnych, jak i miłość fanów klubów, dla których grał, nakręcały go do granic możliwości. Cantona jest z jednej strony aspołeczny, stroni od ludzi, podąża własnym nurtem, a jednocześnie od tych samych ludzi czerpie inspirację i energię do życia.
– Jestem dumny, gdy śpiewają moje imię, ale boję się, że kiedyś przestaną. Boję się, ponieważ to kocham. A zawsze boisz się utraty tego, co kochasz – mówił kilkanaście lat temu.
Niepotrzebnie się jednak obawiał. Nie zapomnieli. O takich ludziach po prostu nie da się zapomnieć.

#Eric Cantona
#Netflix
#zakładnik

Najnowsze

Ostatni Mecz. Powieść newonce.sport w odcinkach. 10 rozdziałów piłkarskiego thrillera w Londynie w jednym miejscu

„Ostatni Mecz” to powieść w odcinkach, którą w każdy weekend publikujemy na newonce.spor ...

#ostatni mecz
#piłkarski thriller

Z NOGĄ W GŁOWIE. Niepowtarzalne zbiorowe uniesienia, które zabierze nam epidemia

Ceną gry przy pustych trybunach jest nie tylko konieczność oglądania meczów w telewizji, zamiast na stadionie. Ceną jest brak możliw ...

#ekstraklasa
#Koronawirus
#powrót piłki

KICK OFF newonce #4: Gorące ploteczki z Anglii. Czy Jack Grealish jest wart 80 milionów? (WIDEO)

W nowym KICK OFF newonce Przemek Rudzki i Michał Gutka rozmawiają o plotkach transferowych.

#premier league
#kick off newonce
#transfery

Jakub Kwiatkowski w La Polémice. Życie za kulisami kadry (WIDEO I PODCAST)

Jak współpracowało się z Adamem Nawałką i czym była „ekipa remontowa”, do której należał? Rzecznik PZPN i reprezentacji Polski Jakub ...

#Jakub Kwiatkowski
#reprezentacja polski

Młodsze dziecko najzdolniejsze? Bracia, którzy mają być jeszcze lepsi od gwiazd

Istnieją różne przekonania o młodszych dzieciach w rodzeństwie. Zwykle cała uwaga skupia się na nich i stają się rodzinnymi maskotka ...

#Inaki Williams
#Joao Felix
#LaLiga

Liga chce wracać, piłkarze nie. W Premier League toczy się walka, której stawką są zdrowie i życie

Kluby Premier League dostały zielone światło do tego, by wznowić treningi. Nie wszyscy piłkarze chcą jednak z niego skorzystać. Rośn ...

#premier league
#Projekt Restart

FOOTCALL #6. Jacek Góralski o naukach od Brazylijczyków, geniuszu Zielińskiego, wejściu do kadry i życiu w Kazachstanie

Bywało, że Jacek Góralski wzbudzał strach. W ostatnich miesiącach kibicom reprezentacji ...

#jacek góralski
#footcall

Mateusz Borek gościem Jurasówki. Projekty, komentowanie meczów i gala w Arłamowie (WIDEO)

Mateusz Borek w najnowszej „Jurasówce”. Dziennikarz Kanału Sportowego opowiadał o sportach walki, ale nie tylko. Przed nami gala w A ...

#juras
#Jurasówka
#łukasz jurkowski

Jedno miasto – jeden klub. Dlaczego w Niemczech jest tak mało miejskich derbów

Gdy jeszcze Berlin był przedzielony murem, kibice Unionu i Herthy regularnie wyśpiewywali sobie pozdrowienia. Przyjaźń nie przetrwał ...

#bundesliga
#derby Berlina
#hertha berlin
POKAŻ WIĘCEJ