newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
FOTO: JUAN MANUEL SERRANO ARCE

Marzeniem i staraniem Javiera Tebasa jest wznowienie rozgrywek 12 czerwca. Liga hiszpańska miałaby zyskać klimat mundialu – gwarantować codzienne emocje, grać od poniedziałku do niedzieli w ciepłych miesiącach, rozstrzygnąć się w zawrotnym tempie.

Wiele można mówić o szefie ligi hiszpańskiej, ale w dobie kryzysu Javier Tebas zakasał rękawy i mądrze pilotuje sytuację. Transparentnie zdaje raport ze swoich prac, dość spokojnie prowadzi interesy w trudnych czasach. W końcu chodzi o gigantyczne pieniądze, ale przynajmniej nie widać u niego paniki. – Chcemy wrócić jak najszybciej, ale jesteśmy uzależnieni od zgody rządu. Pracujemy nad tym, by wznowić ligę hiszpańską 12 czerwca – przyznaje Tebas.

Pierwotnie terminy były późniejsze, ale on woli nie tracić czasu. Tym bardziej, że kluby wróciły do zajęć, a wkrótce będą trenować całymi drużynami. Intencją Tebasa jest również przepełnienie kalendarza ligową piłką: od poniedziałku do niedzieli, upychając dwie kolejki w jednym tygodniu. Włączając podróże, to byłoby dla zawodników szalone tempo. W czasie, kiedy potrzebują treningu, niemalże wyłącznie by grali.

Mniej więcej w tym terminie miały startować mistrzostwa Europy, czerwiec i lipiec generalnie kojarzą się z wielkimi turniejami, więc zarządca LaLiga chciał wcisnąć się w ten głód wielkiej piłki i zarazem wypełnić go swoimi rozgrywkami. Dać kibicom namiastkę tej tęsknoty: duże nazwiska, piłkę każdego dnia, ostatnie jedenaście kolejek, które rozstrzygną o mistrzostwie, spadkach i awansach do pucharów. Liga zamierza nawet ufundować klubom czartery, aby podróżowały w jak najlepszych warunkach.

W międzyczasie oczywiście Tebas zdążył zrazić do siebie kibiców, bo wypalił, że w końcu będzie można grać w poniedziałki, bo wcześniej problemem byli fani. A teraz skoro ich nie ma, to nie będzie tego problemu. To jednak niefortunne zdanie, ale jego motywacja, by ten plan wypalił jest ogromna. Porozumiał się nawet co do współpracy z największym wrogiem – szefem federacji – Luisem Rubialesem. A to, wcale nie zmniejszając proporcji, jakby PiS wszedł w koalicję z PO.

Od poniedziałku do piątku spotkania mają być rozgrywane o 19.30, a w weekendy o późniejszych porach. Łącznie z 23.00 w Andaluzji, gdzie można się spodziewać największych upałów. Ale to będzie generalna przypadłość na południu, więc tam należy się nastawiać na nocne granie. Terminarz ma być planowany m.in. na bazie klimatu oraz pogody. Nadal jednakże zespoły będzie obowiązywała zasada 72 godzin przerwy między spotkaniami.

Planem jest, aby ekspresowo skończyć ligę do końca lipca – najpewniej ostatni mecz zostałby rozegrany 29 lipca. A później w sierpniu kluby miałyby się skupić na europejskich pucharach. Na stadionach łącznie z organizatorami, ochroną czy chłopcami do podawania piłek znajdzie się maksymalnie 209 osób. A na meczach mniejszej rangi, gdzie realizacja telewizyjna nie będzie potrzebowała aż tylu ludzi, maksymalnie 177 osób. LaLiga z pewnością wróci w czerwcu, ale na razie robi to w ciszy, aby nie drażnić obywateli w kraju rekordowo zmagającym się z problemem wirusa. Głośno będzie, gdy już wystartuje. A skoro społeczeństwo żyje w zakazach, nawet testami kluby nie zamierzały się zbytnio chwalić. Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce Tebas dostanie swojego mundialu.

#Hiszpania
#LaLiga
#powrót

Najnowsze

Justin Bieber niemieckiej piłki. Mario Goetze i kariera, która trwała cztery lata

W wieku 22 lat patrzył na świat z pozycji Chrystusa z Rio. Jego buty wylicytowano za dwa miliony euro. Dziś leżą w Muzeum Niemieckie ...

#Borussia Dortmund
#bundesliga

Jeśli nie umiesz się kiwać, to biegaj szybciej. Mateusz Klich gościem audycji Futbol i Cała Reszta (WIDEO i PODCAST)

Niewielu jest w Polsce piłkarzy, którzy tak otwarcie mówią o tym co myślą. Rozmowy z Mat ...

#mateusz klich
#Futbol i cała reszta

Zdecydowanie nie tak miał wyglądać ten moment. Aritz Aduriz kończy karierę

Wyobrażał sobie, że wzniesie Puchar Hiszpanii i odejdzie z piłki w chwale jako zwycięzca. Wszystko na to wskazywało, bo Athletic dot ...

#Aritz Aduriz
#Athletic Club
#LaLiga

To już siedem lat. Wszyscy tęsknimy, staruszku. Suszarki, Fergie time i wielkie triumfy. Bez sir Alexa to już zupełnie inny świat

Czasem wyobrażam sobie ligę, w której – oprócz Juergena Kloppa w Liverpoolu i Pepa Guard ...

#alex ferguson
#Manchester United

Thrillery Liverpoolu, maestria Barcelony i pamiętne dogrywki. Najlepsze finały europejskich pucharów w XXI wieku

Gdyby nie pandemia, właśnie przeżywalibyśmy kulminację piłkarskich emocji w tym sezonie. ...

#Liga Europy
#Liga Mistrzów

DETALE I NIUANSE. Barcelona, gdzie wszystko jest na sprzedaż

W kontekście żadnego innego klubu nie pojawia się tyle plotek transferowych co przy Barcelonie. Nic dziwnego, skoro do końca sezonu mistrzowie Hiszpanii muszą uzyskać jeszcze 7 ...

#Arthur Melo
#Barcelona
#LaLiga

HIT THE BAR #10. Wrażenie z powrotu Bundesligi, czy taki futbol da się oglądać? (WIDEO)

Po ponad dwóch miesiącach czekania mogliśmy wreszcie spędzić weekend z piłką, więc Dominik Piechota i Paweł Grabowski podzielili się ...

#Hit The Bar
#bundesliga
#BundesBACK

Premier League TOP 5: jak zrobić dobre wrażenie, czyli najlepsze pierwsze sezony menedżerów w nowych klubach

Tym razem w cyklu Premier League TOP 5 przyszła pora na trenerów. Wybieramy najlepsze pi ...

#najlepsze pierwsze sezony menedżerów w nowych klubach

Muzyczne życie po karierze. Reprezentant Niemiec, który zamienił boisko na scenę

Występował przed AC/DC i Roxette. Jego piosenki lądowały na ogólnokrajowych listach przebojów. Andreas Goerlitz trzy razy wygrał z B ...

#Andreas Goerlitz
#bundesliga
#muzyka
POKAŻ WIĘCEJ