newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
ENTRENAMIENTO DEL BARCELONA EN LA CIUDAD DEPORTIVA

W kontekście żadnego innego klubu nie pojawia się tyle plotek transferowych co przy Barcelonie. Nic dziwnego, skoro do końca sezonu mistrzowie Hiszpanii muszą uzyskać jeszcze 70 milionów euro ze sprzedaży zawodników. Nagle przy większości składu pojawiła się adnotacja – śmiało, możemy ponegocjować.

Teraz, kiedy brakuje futbolu w pełnym wymiarze, szczególnie pojawiają się głosy rozczarowania. Arthur Melo nie do końca spełnia oczekiwania, skoro miał być kolejnym Xavim; Ivan Rakitić od kilku miesięcy słucha, że jest jedną nogą poza klubem i brakuje mu wyraźnego stanowiska przełożonych; Nelson Semedo tylko czyta, jakiej wymiany będzie elementem i czy to za niego dopłacą, czy na odwrót; Samuelowi Umtitiemu nie wróży się już żadnej przyszłości z powodu problemów zdrowotnych. Niepewnych i wymienianych przez prasę jest wielu.

Tym bardziej, że Katalończycy do 30 czerwca powinni wykazać sprzedaż piłkarzy za 124 miliony euro, jak założyli sobie w raportach finansowych, a jak dotąd zebrali niecałą połowę tej kwoty. Przydałoby się zarobić pilnie 70 baniek, kiedy tylko otworzy się okno transferowe. W aktualnym świecie to nie będzie takie proste. Sam termin, rzecz jasna, zostanie przesunięty, a Aleksander Čeferin zapowiedział pewne ulgi w kontekście Finansowego Fair Play, lecz nadal Barcelona jest na musiku, aby wykazywać większe dochody.

Wszystko wzięło się z planów budżetowych. Na razie udało się uzyskać tylko 54 miliony – Malcom i Palencia to pierwsze dziesięć milionów, wypożyczenie Coutinho dołożyło 8,5 miliona, a Cucurelli 6 milionów, Abel Ruiz, Carles Pérez, Marqués i wypożyczenie Todibo to ruchy dające prawie 30 milionów. Zima delikatnie poprawiła sytuację, ale nadal to nawet nie jest połowa założonej kwoty. Najbardziej wartościową kartą miał być Brazylijczyk, lecz wątpliwe, aby Bayern Monachium zdecydował się wykupić Coutinho. A już z pewnością nie za 120 milionów euro. Teraz głównym założeniem jest zarobienie na Rafinhii oraz Todibo – pierwszy ma klauzulę wykupu 16 milionów w Celcie, a drugi 25 milionów w Schalke. Nawet jeśli wspomniane kluby nie wyłożą pieniędzy, to rynkowe ceny, jakie można za nich uzyskać. Niezmiennie – potrzebna będzie sprzedać jakiegoś zawodnika z aktualnej kadry.

Wystarczy wspomnieć, co stało się zeszłego lata, gdy mistrzowie kraju dokonali wymiany z Valencią: w jednym kierunku poszedł Jasper Cillessen, w drugim Neto. Chodziło o spełnienie ambicji zawodników, ale także wykazanie sztucznych dochodów i wypełnienie odpowiednich tabelek, aby odpowiedzialni za FFP nie mieli podstaw do rozliczania Barcelony. Dlatego teraz tak często czytamy o najróżniejszych wymianach – do Juventusu może powędrować Arthur, w drugą stronę Miralem Pjanić. Zawodnicy o podobnym potencjale, lecz znaczącej różnicy wieku. Być może w obie strony powędrują pieniądze, być może jeszcze jakiś gracz, ale kluczem tu jest spełnienie wymogów, a nie potrzeba odświeżenia pierwszej drużyny.

W tak napiętej sytuacji marzenia o sprowadzeniu Neymara można odłożyć w czasie. Ważniejsze byłoby spięcie finansowo transferu Lautaro Martineza. Na razie jednak mówi się, że na Camp Nou nikt nie może być pewny przyszłości. O wszystkich zadecydują pieniądze oraz potencjalne oferty. Status intrasferible ma tylko trzech piłkarzy – Leo Messi, Frenkie de Jong oraz Marc-André ter Stegen, o ile wykaże chęć przedłużenia kontraktu z Barceloną. Rzeczywistość stała się trudna, a zbliżające się wybory prezydenckie w przyszłym roku jej nie pomagają. Josep Maria Bartomeu powinien ratować sytuację ekonomiczną Barcelony, a zarazem chciałby jakoś zaimponować socios. Tu paradoksalnie najprostsza droga wiedzie przez boisko – Ligę Mistrzów w sierpniu oraz ligę hiszpańską, która wraca najprawdopodobniej w czerwcu.

Czy teraz Arthur, nad którym z początku było tyle zachwytów, zostanie poświęcony, kiedy klub znalazł się pod ścianą? Rzeczywiście zaczynają się przejawiać u niego problemy podobne do Coutinho – jest skromnym, wycofanym chłopakiem, którego presja zaczyna niebezpiecznie dosięgać. Zachowując wszelkie proporcje, tak jak Andre Gomesa, który szukał tylko bezpiecznych rozwiązań. Wielokrotnie zarzutem był brak czegoś specjalnego w jego wykonaniu, elementu ryzyka, odważniejszych zagrań i spektakularnych prostopadłych piłek. César Luis Menotti powiedział o nim: „Wszystkie spotkania gra do bólu poprawnie, aby zakwalifikować się na ocenę meczową 6. Ale jeśli jesteś piłkarzem Barçy, powinieneś mieć więcej takich dni, gdy zasługujesz na 8 albo 9. Zdecydowanie więcej takich dni”.

Wygląda na to, że ostatnie jedenaście meczów w lidze hiszpańskiej będzie tymi decydującymi dla wielu zawodników – Rakiticia, Arthura, Semedo, Umtitiego, może Arturo Vidala. Zyskają ci, którzy najlepiej dopasują się do Messiego oraz Griezmanna. Inni mogą zostać ofiarami sytuacji albo problemów zdrowotnych. Parasol ochronny Argentyńczyka może nie wystarczyć, gdy przyjdzie czas bilansowania budżetu. Teraz w stolicy Katalonii wszystko idzie na sprzedaż. Nazwa stadionu także, ale akurat w tym kontekście chodzi o przeznaczenie środków na walkę z koronawirusem. Przy wyborze zawodników na sprzedaż, gdy czas zacznie naglić, raczej szlachetne gesty zostaną zepchnięte na bok.

#Arthur Melo
#Barcelona
#LaLiga

Najnowsze

Karbownik: Nowocześni boczni obrońcy są dziś jak rozgrywający. Staram się wpasować w ten trend (WYWIAD)

– Nigdy nie trzeba było mnie sprowadzać na ziemię. Zawsze w juniorach byłem cichy, spoko ...

#ekstraklasa
#Legia Warszawa

Złota Piłka dla Lewandowskiego. Jeszcze nigdy nie było tak blisko (FELIETON)

Nie mam pojęcia, czy Robert Lewandowski zdobędzie w tym roku Złotą Piłkę, ale jedno jest pewne: żaden piłkarz w Europie nie zrobił t ...

#Bayern Monachium
#Liga Mistrzów

Puchar dla pucharu. Cracovia na drodze do ukojenia największego bólu kibiców

Od kilku lat krakowski klub dostarcza przykładów, że nie jest z nim tak źle, jak przyjęli o nim myśleć tradycyjnie fatalistycznie na ...

#Cracovia
#ekstraklasa
#Puchar Polski

Zagraj to jeszcze raz, Wayne. Premier League znów poczuje moc Rooneya? Ostatni uliczny wojownik nie chce się zatrzymać

Jako dziecko w rankingu idoli wyżej od Alana Shearera stawiał... Raphaela, jednego z boh ...

#premier league
#wayne rooney

Człowiek za pół miliarda dolarów. Mahomes zresetował rynek kontraktem bez precedensu (ANALIZA)

Patrick Mahomes przedłużył kontrakt z Kansas City Chiefs do 2031 roku. Ta zawiła umowa nie może równać się z niczym, co widzieliśmy ...

#Kansas City Chiefs
#NFL
#Patrick Mahomes

Decyzja, po której NBA nie była już nigdy taka sama. Mija dekada od szokującego wieczoru z LeBronem Jamesem w roli głównej

Dokładnie dziesięć lat temu LeBron James usiadł przed kamerami ESPN i wypowiedział słynn ...

#Cleveland Cavaliers
#ESPN
#LeBron James

Napastnik średniej klasy europejskiej. Pierwsza runda Krzysztofa Piątka w Hercie

To był bardzo burzliwy sezon dla napastnika, który tuż po wyjeździe z Polski został objawieniem ligi włoskiej. Były gracz Cracovii n ...

#bundesliga
#hertha berlin

KĄCIK FANTAZJI: Szukamy różnic u tych, którzy jeszcze grają o konkretne cele

Miedzy zakończeniem kolejki 33+ w FPL a deadlinem ustawiania składów na GW34+ jest mniej niż 20 godzin. Czas na garść porad w następ ...

#Fantasy Premier League
#Kącik Fantazji

FUTBOLOWA GORĄCZKA #25. Waga słowa w szaleństwie poprawności politycznej. Gdzie jest górna granica absurdu?

Komentatorzy stacji Sky Sports muszą uważać na wypowiadane zdania – jeśli w ich narracji ...

#komentatorzy
#Black Lives Matter
#ESPN

80 lat wierności Romie. Zmarł Ennio Morricone, wielki miłośnik calcio i wszystkiego, co prawdziwie rzymskie

Cały świat, a Italia szczególnie wzruszona, opłakuje zmarłego w poniedziałek rano, w wie ...

#Ennio Morricone
#AS Roma
#serie a
POKAŻ WIĘCEJ