newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
fot. Simon Stacpoole/Offside/Offside via Getty Images

Ich rywalizacja przez lata rozpalała emocje kibiców nie tylko z robotniczego miasta, ale i w całej Europie. Derby Manchesteru to rywalizacja dwóch „rozmijających się” klubów. Kiedy United byli królami, City patrzyli z zazdrością na ich sukcesy. Potem role się odwróciły. Dziś jedni i drudzy znajdują się w bardzo ciekawym momencie swojej historii.

Na Old Trafford od lat trwa poszukiwanie tożsamości. Odejście sir Alexa Fergusona zostawiło tam w sercach (i klubowych gablotach) taką wyrwę, że trudno w ogóle uwierzyć, iż da się ją zasypać. Ole Gunnar Solskjaer próbuje. Norweg chce zdobywać terytorium kawałek po kawałku i na pewno nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że to mu się nie udaje. Każdy przebłysk MUTD roznieca na nowo dyskusję na temat prawdziwego potencjału.

Z kolei Manchester City jest w dziwnej sytuacji. Z jednej strony – z perspektywami na awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów, a przejście Realu Madryt zawsze będzie czymś o wyjątkowym smaku. Z drugiej – z toporem wiszącym nad głową, czyli wykluczeniem z tej samej Ligi Mistrzów na kolejne dwa sezony.

Pep Guardiola i jego piłkarze zachowują chłodne głowy. Przyjęli ten komunikat niczym zimne, stalowe maszyny i prują po kolejne zwycięstwa. Manchester United, choć pokonał już The Citizens w tym sezonie, czeka bardzo trudne zadanie. Trafia bowiem na City rozdrażnione, głodne. W tym całym nasyceniu dobrymi wynikami w ostatnich latach piłkarze Guardioli lekko się pogubili. Koncertowo wykorzystał to Liverpool, więc derby są idealnym momentem, by poprawić sobie humor.

Tak się ostatnio składało, że terytorium, na którym rozgrywano derby, było bardziej przyjazne dla gości. Świadczy o tym nie tylko mecz ligowy, ale też ich potyczki w Pucharze Ligi. Solskjaer może dokonać rzeczy rzadkiej, a mianowicie zostać dopiero drugim trenerem w historii, który ogra Guardiolę trzy razy w jednym sezonie, wcześniej dokonał tego tylko Juergen Klopp.

To dobry czas dla United. Piłkarze Solskjaera nie przegrali czterech ostatnich spotkań i wyszli z fazy turbulencji. A City w tym sezonie jest naprawdę łatwe do zranienia, przecież zespół Guardioli przegrał w obecnej kampanii ligowej dwa razy więcej spotkań niż w dwóch poprzednich razem wziętych. Tych sześć porażek to wyrzut sumienia Katalończyka, będzie chciał zrobić wszystko, by zatrzeć złe wrażenie, zapomnieć o potknięciach.

Manchester City często zdobywał Old Trafford w ostatnich latach. Kilka zwycięstw odwiecznego wroga to dla klubu z czerwonej części miasta siarczysty policzek. W niedzielę jest więc okazja ku temu, by uczynić sezon rywali jeszcze gorszym i przy okazji pomóc sobie na serio w walce o duże cele.

Z tym może być jednak problem. Przede wszystkim jeśli chodzi o kwestie defensywne. To co wyrabia w ostatnich długich miesiącach David De Gea, pokazuje jasno, że bramkarz, który był idolem Old Trafford, jest dziś lekko do zastąpienia. Od początku ubiegłego sezonu Hiszpan myli się okrutnie, popełnił aż siedem błędów, które prowadziły bezpośrednio do utraty bramek. Należy tym samym do czołówki takich „błędziarzy” – obok Martina Dubravki, Bernda Leno i Jordana Pickforda.
Dla golkipera, który przed startem niemal każdego sezonu był jednym z głównych faworytów do zdobycia Złotej Rękawicy, taki spadek formy musi być bolesnym doświadczeniem. Oczywiście De Gea nie zapomniał, jak się broni, wciąż stać go na piękne parady, nadal potrafi w niewiarygodny sposób zatrzymywać strzały rywali, ale robi to dużo rzadziej niż kiedyś. Faktem jest, że wspomniana liczba błędów bramkarza United jest większa niż, uwaga, w pierwszych siedmiu sezonach Premier League, które spędził na Old Trafford (!!!).

W tym meczu liczę jednak nie tylko na parady, ale przede wszystkim na strzały, na reżyserię, na piękne podania i gole. Wszyscy możemy zacierać ręce na pojedynek Bruno Fernandesa z Kevinem De Bruyne. Portugalczyk wylał już nieco złota w fundamentach pod nowy, lepszy Manchester United i z marszu nie tyle wkomponował się do maszyny, ale uczynił siebie jej lokomotywą.
To najlepiej wydane kilkadziesiąt milionów funtów w Premier League w ostatnich latach, można odnieść wrażenie, że w każdym meczu pomocnik spłaca ratę po kilka milionów. Pisałem o De Bruyne, ale ciekawie wygląda jego konfrontacja z Rodrim. To dwaj zawodnicy, którzy lubią mieć piłkę przy nodze, nie unikają gry.

Ale najbardziej czekam właśnie na występ KDB. To mój ulubiony gracz w Premier League. Ostatnich kilka sezonów zdominował absolutnie jako czołowy asystent ligi. Jest prawdziwym „potworem”, ale występy przeciwko Manchesterowi United nie były dotychczas jego koronnym numerem. Przejrzałem sobie statystyki Belga i widzę, że to tylko jeden gol w dziewięciu meczach. Tych bramek na pewno przydałoby się więcej w generalnym rozrachunku, ale człowiek, który ma tak piękny futbolowy umysł w kwestii kreowania, to raczej jednoosobowa firma projektowa niż facet od wykończeniówki. Udział w 24 golach w tym sezonie to cudowna wizytówka reprezentanta Belgii. Dość specyficznie brzmi fakt, że w topowych ligach w Europie może się z nim równać tylko Thomas Muller z Bayernu, kojarzony rzadko z piękną grą.

Zresztą, przewidzenie scenariusza na ten mecz jest nierealne. W obu zespołach jest tylu fantastycznych piłkarzy, że każdy z nich w dowolnej sekundzie meczu może zostać bohaterem jakiejś niesamowitej akcji. Dawno nie czekałem tak bardzo na te derby. Narracja Fergusona o „głośnym sąsiedzie”, kiedy to City zaczęli się panoszyć w Manchesterze parę lat temu, przekształciła się w dominację tegoż sąsiada. Ale United ma też kilka niezłych głośników basowych i kto wie, może na Old Trafford poniesie się kakofonia? Na pewno warto sprawdzić, kto puści muzykę głośniej.

#derby manchesteru
#manchester city
#Manchester United
#pep guardiola
#premier league

Najnowsze

FOOTCALL #5. Krystian Bielik o sztuce kiwania się, byciu jak Yaya Toure, rozmowach z Rooneyem i kontuzji (WYWIAD)

Gdyby istniał test na polskiego piłkarza, Krystian Bielik by go nie zdał. Trudno znaleźć ...

#bielik
#derby county
#footcall

Jak się odnaleźć w niemieckim świecie: Bundesliga jako serial oglądany od połowy

Kto jest czarnym charakterem, kto kiedyś był jego kumplem, a dziś traktuje go jako wroga, kto się układa z władzą, a kto woli zginąć ...

#bundesliga
#Bundesliga jako serial

Plan już bez białych plam. Wszystko, co trzeba wiedzieć o powrocie Bundesligi

Najpierw tydzień zbiorowej kwarantanny, później kolejne testy na obecność koronawirusa i w przyszłą sobotę derby Zagłębia Ruhry. Tak ...

#BundesBACK
#bundesliga
#liga niemiecka

NFL wdraża plan A, znamy terminarz na sezon 2020. Jakie mecze warto zakreślić w kalendarzu?

W nocy z czwartku na piątek poznaliśmy terminarz NFL na sezon 2020. Liga podtrzymuje, że rozgrywki ruszą na czas, ale szykuje warian ...

#NFL

TYGODNIÓWKA #16. Krótko z przodu, długo z tyłu i wąsy na przedzie. Jak pokochałem i porzuciłem Bundesligę, a teraz ona nas wszystkich uratuje

Można było się tego spodziewać – Bundesliga ...

#Andrzej juskowiak
#andrzej kobylański

Powrót nostalgicznych wspomnień i smaczki taktyczne, czyli dlaczego będę śledził Bundesligę

Niemcy dali sygnał jako pierwsi. Bundesliga wróci 16 maja i jest pierwszą z dużych lig, która podjęła konkretną decyzję dotyczącą wz ...

#BundesBACK
#bundesliga

KICK OFF newonce #3: Carragher Challenge – wersja Premier League. Przemek i Michał składają swoje drużyny

W najnowszym Kick Off newonce Przemek Rudzki i Michał Gutka podjęli się wyzwania Jamiego ...

#Carragher Challenge
#kick off

Można zdobyć 10 mistrzostw i być niespełnionym? Losy niedocenionego Thiago

Po siedmiu latach w Bayernie Thiago Alcântara przedłużył kontrakt i rozważa nawet zakończenie kariery w Monachium. Zbliża się do trz ...

#Bayern Monachium
#bundesliga

NFL Po Godzinach #5: Wspomnienie Dona Shuli, weterani NFL zmieniają kluby (PODCAST)

W ostatniej audycji NFL Po Godzinach Michał Gutka i jego goście wspominali zmarłego legendarnego trenera Miami Dolphins. Nie zabrakł ...

#Don Shula
#NFL
#NFL po godzinach

Gdzie już zakończyli ligi, gdzie walczą o powrót? Ściąga na czas pandemii

Niektórzy już zakończyli sezon, inni sposobią się do szybkiego powrotu bez publiczności, jeszcze inni chcą wpuszczać na mecze kibicó ...

#La Liga
#premier league
#serie a
POKAŻ WIĘCEJ