newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
FOT. MARCIN SZYMCZYK/ 400mm.pl

Choć zawsze można obejść wszelakie przepisy, mając dobrych ludzi na pokładzie, to organizacja wydarzeń sportowych czy kulturalnych w dobie walki z koronowirusem jest po prostu dla mnie niesmaczna – pisze w felietonie Łukasz Jurkowski.

Witam ludki moje kolorowe. Wiem, że na bank macie mnóstwo spraw do załatwienia, pełno roboty i brak czasu, aby usiąść na dupie, ale jak już znajdziecie chwilę, siedząc na domowym porcelanowym tronie, dzierżąc w ręce złoto tych czasów, czyli papier toaletowy, to zapraszam was do przeczytania mojego felietonu. Dobra, chwila, bo wiem, że są i tacy, którzy nie załapali ironii i zaraz posypią się internetowe gromy. Ironia z tą robotą. Wszyscy wiemy, w jakich czasach przyszło nam żyć i trzeba się z nimi zmierzyć. Ja przyznaję, że mimo nadmiaru czasu wolnego, dalej mam problem z mobilizacją, aby nadrobić kilka spraw w domu. Kończę pisać i idę grabić liście na ogródek, bo aż wstyd na dzielni. W dobie ciągłego biegu, wielu obowiązków nagły nadmiar wolnego jakoś mnie przytłoczył. Idę o zakład, że też tak macie i blisko wam do popularnego mema z Pablo Escobarem z serialu Narcos, który nie wie co ze sobą zrobić.

Jak się okazuje, nie wszyscy próżnują. Mimo wiadomej sytuacji ze zgromadzeniami, imprezami masowymi czy innymi formami większych skupisk ludzkich, są podmioty, które za wszelką cenę chcą doprowadzić biznesy do końca. Jeszcze dziś rano obowiązywała zasada zgromadzeń do 50 osób, co jeszcze daje możliwość organizacji sportowego wydarzenia w bardzo okrojonym i mocno na siłę składzie, ale najnowsze doniesienia są już bardziej restrykcyjne. I choć zawsze można obejść wszelakie przepisy, mając dobrych ludzi na pokładzie, to organizacja wydarzeń sportowych czy kulturalnych w dobie walki z koronowirusem jest po prostu dla mnie niesmaczna.

Czytam wywiad na stronie mmarocks.pl z panem Krzysztofem Rozparą, jednym z współwłaścicieli organizacji FAME MMA, której profil doskonale wszyscy znamy, że gala która jest zaplanowana na za tydzień, odbędzie się zgodnie z terminem. Oczywiście bez publiczności i w telewizyjnym studiu, aby nie było to wydarzenie sportowe. Sprytnie obchodząc przepisy, sugeruje produkcję telewizyjną. Zgodnie z wypowiedzią pana Rozpary nie jest to obejście prawa, a dostosowanie się do panujących warunków. Po pierwsze, profil organizacji walk na galach Fame MMA idealnie wpisuje się w produkcję telewizyjną, zestawiając w większości youtuberów z innymi influencerami, rodem z zamierzchłych czasów kreskówki „Celebrity Deathmatch” na kanale MTV. Po drugie, ów dostosowanie się do panujących warunków nie przekonuje mnie co do zasadności i intencji organizatorów tego wydarzenia. Dalej jest to w mojej opinii narażenie na utratę zdrowia i złamanie zasad walki z pandemią pod płaszczykiem „Dzień Dobry TVN przecież realizują”.

Wszystko w ramach generowania zysku. Za wszelką cenę. Jeżeli ludzie biorący w tym udział zgadzają się na to ryzyko, to robią to na własną odpowiedzialność. Tylko co potem? Kwarantanna? Nie obowiązuje przecież współtwórców programów telewizyjnych. Nawet przy zachowaniu środków ostrożności i odpowiedniego dystansu, przy okazji walki jest to niewykonalne. Ryzyko jest po prostu za duże. Program w studiu? Tak. Sam biorę udział w „Poranku Polsatu Sport”, gdzie na wejściu do siedziby stacji jestem badany termometrem, nie witam się z nikim podaniem ręki, a pani od make-upu po dezynfekcji rąk maluje mnie w maseczce. W studiu przebywają max trzy osoby plus dwóch operatorów kamer. Czy czuje się bezpiecznie? Tak. Czy zdecydowałbym się na walkę w kontakcie podczas studyjnego wydarzenia? Nie. Nie muszę zarobić pieniędzy za wszelką cenę. Argument, że zawodnicy przygotowywali się miesiącami, poświęcając swoje aktywności na Youtubie czy w social mediach? No ludzie, bądźmy poważni. 90 procent biorących udział w tym wydarzeniu nigdy nie pracowała na etat, zarabia godne sianko na internetach, które nie wymaga od nich większego zaangażowania. Przygotowanie programu na Youtube to trzy dni ciężkiej roboty zespołu ludzi? Nie. Wrzucenie sponsorowanych postów to porównywalnie ciężka praca do pielęgniarek w szpitalach? Bądźmy poważni proszę. Oni przeżyją bez zapłaty za show w klatce. Organizatorzy widać trochę gorzej.

Tak, jestem negatywnie nastawiony do takiej pazerności. Dotyczy to wszystkich, którzy próbują na siłę organizować w czasie apogeum pandemii imprezy obarczone ryzykiem tego, że będziemy w domach siedzieć do usranej śmierci, a o wakacjach nad morzem będziemy mogli pomarzyć. Ja też chcę stoczyć walkę. Zacząłem przygotowania. Nie łudzę się, że w maju będzie po wszystkim. Jestem gotowy na takie poświęcenie, mimo iż oznacza to dla mnie brak sporego zarobku. Nie bądźmy samolubami.

Zaraz odezwą się głosy, dlaczego nie czepiam się organizacji FEN i KSW, które chciały zrobić gale mimo wszystko. Wystarczy prześledzić moje wywiady i audycje, aby wiedzieć, że mam sprecyzowany pogląd na ten temat od początku i jest on równy dla wszystkich, a nie wciskać mi na siłę i sztampowo hipokryzję. Organizacja Pawła Jóźwiaka wraz z ekipą pierwotnie planowali przerzucić galę na 11 kwietnia również jako galę studyjną, ale szybko się z tego pomysłu wycofali. Dopytam jutro w mojej audycji „Jurasówka” o szczegóły tej decyzji. Jedziemy dalej! KSW robi program telewizyjny. Tak, tylko z mojej wiedzy ten program jest już nagrany. Przepraszam, że złamałem życie niektórym, szczególnie młodszym fanom telewizji, ale musicie wiedzieć, że nie wszystko jest na żywo. Ninja Warrior Polska, które jesienią wraca na antenę, a które mam przyjemność współprowadzić, kręcone było z miesięcznym wyprzedzeniem. Dopytamy wspólnie, czy „Tylko Jeden” jest już nagrany w całości? Jutro zadzwonię ze studia zatem. „A Bartek Fabiński walczył w Cage Warriors, to Ci nie przeszkadzało komentować gali” – grzmią internety po moim dzisiejszym tweecie w temacie. Tak, komentowałem. Ze studia w Warszawie, bo taką mam pracę. Pracuję dla Polsatu Sport i jeżeli mam galę, to ją komentuję. Jeżeli pracodawca wzywa mnie do porannej telewizji w charakterze gościa, to jadę. Do pracy. Dorośniecie, zrozumiecie, bo tym, którzy pracują dla kogoś, a nie na swoim, tłumaczyć zależności nie trzeba.

To tyle w sumie, musiałem z siebie wyrzucić trochę dzisiejszych przemyśleń. Chcę tak samo jak wy cieszyć się na nowo sportem, wyjść pograć z ziomkami w piłkę, pojechać na halę pełną ludzi, wyjść do klatki cieszyć się życiem. Czym szybciej pomyślimy zbiorowo o tej odpowiedzialności za drugiego człowieka, tym szybciej będzie to możliwe. Póki co… #ZostańWDomu

Zdrowia!

#Fame MMA
#łukasz jurkowski
#Na gołe pięści

Najnowsze

HIT THE BAR #20: Ostatnie ostrzeżenie dla Brzęczka. Kadra wróciła i nas zmęczyła (WIDEO)

Reprezentacja Polski przegrała z Holandią i pokonała Bośnię i Hercegowinę, ale pozytywnych wniosków zbyt wiele nie ma. Michał Gutka ...

#Hit The Bar
#reprezentacja polski

Kadra Michniewicza krok od Euro U-21. Drugi awans z rzędu na wyciągnięcie ręki

W teoretycznie najważniejszym meczu eliminacji reprezentacja Polski do lat 21 pokonała Rosję (1:0) po trafieniu Patryka Dziczka. Ter ...

#Czesław Michniewicz

Pani niewidzialna, pierwsza dama Chelsea, która obudziła imperium Abramowicza. Kim jest Marina Granowskaja?

W Chelsea jest jak dawniej. Pieniądz wiruje, a skład pięknieje. Wszystkim steruje Marina ...

#Chelsea
#marina granowskaja

Jeśli reagować, to właśnie teraz. Zawalić możemy nie jeden turniej, a z automatu dwa (KOMENTARZ)

Zbigniew Boniek wprost przyznaje, że nie ma gwarancji, aby z reprezentacją na Euro 2020 było lepiej. Do mistrzostw Europy jeszcze 10 ...

#euro 2020
#jerzy brzęczek
#Liga Narodów

Cała Polska przeprasza Jerzego Brzęczka. A czy ty wysyłałeś już kwiaty do selekcjonera? (KOMENTARZ)

Kamil Grosicki wszystko zepsuł. Polska od grilla i memów nigdy mu tego nie wybaczy. Nagl ...

#Liga Narodów
#Polska - Bośnia i Hercegowina

To twój czas, chłopaku. Piłkarze, dla których to może być przełomowy sezon Premier League

Rozpoczynający się w sobotę sezon ligi angielskiej to dla wielu zawodników młodego pokolenia szansa na to, by na poważnie wejść do w ...

#arsenal
#Billy Gilmour
#Chelsea

Polskie skrzydła, Rybus i powietrzny Glik. Bośniacka pocztówka z eliminacji (ANALIZA)

Pierwsze w historii polskie zwycięstwo w Lidze Narodów bardzo przypominało większość meczów eliminacyjnych z czasów Jerzego Brzęczka ...

#analiza
#jerzy brzęczek

Głupi i głupszy – w godnym Monty Pythona wyścigu bezmyślnych istot brawurowa ucieczka Greenwooda i Fodena

Te dwie rzeczy od dawna są mocno rozłączne: inteligencja boiskowa i inteligencja życiowa ...

#Mason Greenwood
#phil foden

Od komunistycznego raju do etatowego bicia rekordów. Ansu, będziesz legendą

Nie mógłby jeszcze pójść na wybory ani legalnie kupić alkoholu, ale już napędza dorosłą reprezentację Hiszpanii. Ansu Fati stał się ...

#Ansu Fati
#FC Barcelona
#LaLiga

Najlepszy piłkarz ekstraklasy wraca. Poważne zbrojenia mistrza Polski

W 2019 roku tuż po mistrzostwie Polski z Piastem Gliwice Joel Valencia został wybrany najlepszym zawodnikiem ekstraklasy. Po roku na ...

#ekstraklasa
#Joel Valencia
POKAŻ WIĘCEJ