newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
Fot. Marc Atkins / Getty Images

Dwa sezony wykluczenia z Ligi Mistrzów i 30 milionów euro grzywny – kara nałożona przez UEFA na Manchester City za złamanie jest bardzo surowa i może mieć ogromne konsekwencje.

„Manchester City dopuścił się znaczących uchybień zasad licencyjnych UEFA oraz regulacji Finansowego Fair Play poprzez zawyżanie obrotów z umów sponsorskich w dokumentach wysłanych do UEFA w latach 2012-2016”, czytamy w oświadczeniu europejskiej federacji, wyjaśniającym taką decyzją.

FFP wprowadzone w życie w 2011 roku, początkowo wydawało się czymś tylko na pokaz, co kluby miały z łatwością omijać. Główny zamysł był taki, by nikt nie żył ponad stan – wydatki i wpływy miały się równoważyć, co miało kontrolować działania chociażby takich klubów jak PSG czy właśnie Manchester City, które nagle zyskały potężnych sponsorów podpiętych do państwowej kasy. Ale w rzeczywistości wystarczyła jedna czy dwie pożyczki i wpisanie innej kwoty w dokumentach, by mieć czyste ręce. UEFA już od kilku lat zwracała baczną uwagę na poczynania PSG i City, jednak oficjalnie nie mogła im niczego udowodnić.

Teraz się to zmieniło. Wszystko zaczęło się od burzy, jaką pod koniec 2018 roku wywołał „Der Spiegel”. Niemiecki dziennik ujawnił szereg dokumentów i maili, w których wyszło m.in. na jaw, że właściciel City Sheikh Mansour z rodziny rządzącej Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi bezpośrednio przekazał 67,5 miliona funtów na to, by klub sponsorowała państwowa sieć linii lotniczych Etihad. Jej logo pojawia się na koszulkach, a stadion City nazywa się przecież Etihad Stadium.

Jeden z maili wykazał, że w rzeczywistości Etihad w sezonie 2015/16 przeznaczyło tylko 8 milionów funtów, a reszta kwoty wpłynęła od firmy Abu Dhabi United Group, która zarządza Mansour. Część z nich wykazała też sporą ignorancję władz City, w tym prezesa Khaldoona Al Mubaraka. W niektórych wiadomościach padały słowa o tym, że FFP jakoś się uda ominąć. Nikt w City nie był zwolennikiem tych regulacji, a Mubarak pisał wprost do ówczesnego prezesa UEFA Gianniego Infantino, że nie zaakceptuje kary i prędzej wydałby 30 milionów euro na 50 najlepszych prawników świata tylko po tym, by sądzić się z federacją przez najbliższe 10 lat. Za chwilę tacy specjaliści mogą być mu bardzo potrzebni.

Po doniesieniach „Der Spiegel” sprawą zajęła się UEFA. Linia obrony władz Manchesteru City była dość słaba. Klub twierdził, że dowody przeciwko niemu są oparte na nielegalnie wykradzionych mailach i zarzuty są „zupełnie fałszywe”, a władze europejskiego futbolu podjęły decyzję o śledztwie na podstawie „pomyłek, błędnej interpretacji i zamieszania”. Organom dochodzeniowym UEFA zarzucano stronniczość.

Jeszcze w grudniu władze City był przekonane o tym, że kary w postaci wykluczenia z pucharów nie będzie. Wszystko zmieniło się dopiero w ostatnich tygodniach. Rozważano roczną blokadę, jednak zwiększono ją z uwagi na rzekomo brak współpracy ze strony klubu. W wydanym w piątek oświadczeniu The Citizens napisano, że ich władze są „zawiedzione, chociaż nie zaskoczone”. Nie zabrakło też wzmianki o tym, że klub się odwoła w celu „znalezienia bezstronnego i niezależnego” arbitra w tej sprawie, wyraźnie sugerując po raz kolejny, że UEFA miała się zwyczajnie na nich uwziąć. Końca konfliktu nie widać.

 

Oczywiście jeszcze niczego nie można przesądzać. The Citizens złożą odwołanie tak szybko, jak to możliwe, niemniej decyzja władz europejskiego futbolu swój pierwszy cel już osiągnęła i zszokowała opinię publiczną. Nawet jeśli Trybunał Arbitrażowy tej kary w obecnym kształcie nie podtrzyma, UEFA wyraźnie pręży muskuły i pokazuje, że najbogatsi nie mogą się już dłużej czuć bezkarni.

A co jeśli odwołanie nic City nie da? Jeszcze wczoraj Pep Guardiola mówił, że w sytuacji, gdyby nie wygrał Ligi Mistrzów, klub będzie miał prawo go zwolnić. Od początku inwestycji szejków w Manchester City wiadomo, że to trofeum jest dla nich Świętym Graalem, celem, do którego dążą za wszelką cenę.

W obliczu nałożonej w piątek kary tegoroczna edycja Ligi Mistrzów nabiera dla City jeszcze większej wagi, a plany na przyszłość spowiły ciemne chmury. Już teraz mówiło się, że klub wstrzymuje się od bardzo drogich transferów, bo UEFA patrzy mu na ręce. Trudno sobie wyobrazić, by Guardiola został w Manchesterze na dwa kolejne lata, gdyby miało to oznaczać brak walki o najważniejsze trofeum w Europie. Niewykluczone, że w piątkowy wieczór upadł pierwszy klocek domina, które mocno wpłynie na kształt futbolu na Starym Kontynencie w najbliższych latach.

#FFP
#Liga Mistrzów
#manchester city
#UEFA

Najnowsze

HIT THE BAR #20: Ostatnie ostrzeżenie dla Brzęczka. Kadra wróciła i nas zmęczyła (WIDEO)

Reprezentacja Polski przegrała z Holandią i pokonała Bośnię i Hercegowinę, ale pozytywnych wniosków zbyt wiele nie ma. Michał Gutka ...

#Hit The Bar
#reprezentacja polski

Pani niewidzialna, pierwsza dama Chelsea, która obudziła imperium Abramowicza. Kim jest Marina Granowskaja?

W Chelsea jest jak dawniej. Pieniądz wiruje, a skład pięknieje. Wszystkim steruje Marina ...

#Chelsea
#marina granowskaja

Jeśli reagować, to właśnie teraz. Zawalić możemy nie jeden turniej, a z automatu dwa (KOMENTARZ)

Zbigniew Boniek wprost przyznaje, że nie ma gwarancji, aby z reprezentacją na Euro 2020 było lepiej. Do mistrzostw Europy jeszcze 10 ...

#euro 2020
#jerzy brzęczek
#Liga Narodów

Cała Polska przeprasza Jerzego Brzęczka. A czy ty wysyłałeś już kwiaty do selekcjonera? (KOMENTARZ)

Kamil Grosicki wszystko zepsuł. Polska od grilla i memów nigdy mu tego nie wybaczy. Nagl ...

#Liga Narodów
#Polska - Bośnia i Hercegowina

To twój czas, chłopaku. Piłkarze, dla których to może być przełomowy sezon Premier League

Rozpoczynający się w sobotę sezon ligi angielskiej to dla wielu zawodników młodego pokolenia szansa na to, by na poważnie wejść do w ...

#arsenal
#Billy Gilmour
#Chelsea

Polskie skrzydła, Rybus i powietrzny Glik. Bośniacka pocztówka z eliminacji (ANALIZA)

Pierwsze w historii polskie zwycięstwo w Lidze Narodów bardzo przypominało większość meczów eliminacyjnych z czasów Jerzego Brzęczka ...

#analiza
#jerzy brzęczek

Głupi i głupszy – w godnym Monty Pythona wyścigu bezmyślnych istot brawurowa ucieczka Greenwooda i Fodena

Te dwie rzeczy od dawna są mocno rozłączne: inteligencja boiskowa i inteligencja życiowa ...

#Mason Greenwood
#phil foden

Od komunistycznego raju do etatowego bicia rekordów. Ansu, będziesz legendą

Nie mógłby jeszcze pójść na wybory ani legalnie kupić alkoholu, ale już napędza dorosłą reprezentację Hiszpanii. Ansu Fati stał się ...

#Ansu Fati
#FC Barcelona
#LaLiga

Najlepszy piłkarz ekstraklasy wraca. Poważne zbrojenia mistrza Polski

W 2019 roku tuż po mistrzostwie Polski z Piastem Gliwice Joel Valencia został wybrany najlepszym zawodnikiem ekstraklasy. Po roku na ...

#ekstraklasa
#Joel Valencia

Faworyt wylatuje z dyskwalifikacją, topowy debel z walkowerem. W US Open dzieją się szalone rzeczy

Gdyby ktokolwiek przeprowadzał konkurs na najszybszy sportowy zjazd marketingowy ostatnich miesięcy, to Novak Djoković byłby na abso ...

#Novak Djoković
#tenis
#US Open
POKAŻ WIĘCEJ