newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
fot. Olimpik/NurPhoto via Getty Images

PZPN już oficjalnie zdecydował, że od sezonu 2021/2022 w ekstraklasie zagra osiemnaście zespołów. To jedenasta zmiana systemu rozgrywek polskiej ligi w ciągu dwudziestu lat.

Najpierw było szesnaście drużyn, przy dwóch spadających i jednej grającej w barażach. Później podział na dwie grupy od samego początku sezonu. Następnie powrót do gry każdy z każdym, ale przy trzech spadających drużynach i dwóch grających w barażach. By po roku w lidze grało czternaście drużyn, dwie z nich spadały, a jedna grała w barażach. Z czego zrezygnowano rok później. Nadal w lidze grało czternaście zespołów, ale spadał tylko jeden, a jeden grał w barażach. Potem wrócono do szesnastu zespołów, z których dwa spadały, a jeden grał w barażach. Ale dwanaście miesięcy później z baraży zrezygnowano. Szesnastozespołowa ekstraklasa przy dwóch spadkowiczach utrzymała się bez zmian przez szokujące w polskich warunkach siedem sezonów z rzędu.

Narzekano jednak, że liga jest słaba, przerwa zimowa zbyt długa, piłkarze grają za mało, przez co kluby przegrywają w pucharach, a kibice mają zbyt mało emocji. Wprowadzono więc ligę 37-kolejkową, z podziałem na grupy i dzieleniem punktów. Wytrzymano w tym systemie trzy sezony, ale kluby narzekały, że dzielenie punktów jest niesprawiedliwe. Na kolejne trzy sezony wprowadzono więc dzielenie ligi na grupy, ale bez dzielenia punktów. Krytykowano jednak ten system, że jest za mało emocjonujący. Więc od tego sezonu dołożono trzeciego spadkowicza. Co z kolei jest krytykowane, bo zachęca do panicznych doraźnych działań. Dlatego teraz wprowadzona będzie liga osiemnastozespołowa, która też już taka była, tylko dawno, bo dwadzieścia dwa lata temu.

W trakcie dwudziestu lat XXI wieku ekstraklasa grała już w dziesięciu różnych systemach rozgrywek. Za chwilę zagra w jedenastym. Co na poprawę poziomu w ekstraklasie wpłynie tak samo, jak poprzednich dziesięć reform. Mało który kraj w Europie aż tak dobitnie przekonał się, że ciągłe mieszanie w systemie rozgrywek nie ma najmniejszego wpływu na ich poziom.

Widząc reformatorski zapał kolejnych ekip rządzących polską piłką, można odnieść wrażenie, że polski futbol zaczerpnął z polityki pojęcie tematu zastępczego. Raz za czas rzuca się go gawiedzi, by się o niego zaciekle kłóciła, nie zajmując się tym, co naprawdę ma znaczenie dla poziomu rozgrywek, czyli jakością zarządzania klubami, szkoleniem młodzieży i trenerów w Polsce, czy sposobem wydawania pieniędzy z praw telewizyjnych. Zamiast tego, porozmawiajmy o reformie systemu rozgrywek.

Przejście na osiemnaście zespołów ma oczywiste zalety i oczywiste wady. Zaletą jest koniec sztucznego produkowania emocji. Polska liga nareszcie będzie nudniejsza. Wszystkie systemy, które prowadzą do zmniejszenia liczby sztucznych emocji, są dla polskiej ligi korzystne. To naturalne, że skoro drużynom nie będzie się zabierać punktów, jeśli nie będzie się dokładać kolejnego spadkowicza, nie będzie się wprowadzać podziału na dolną i górną ósemkę, powstanie środek tabeli, czyli grono drużyn, które nie są ani zaangażowane w walkę o utrzymanie, ani nie grozi im awans do pucharów.

Może dzięki temu jakiś prezes nie zwolni jakiegoś trenera za to, że zajął dziewiąte, a nie ósme miejsce. Może jakiś trener da dzięki temu szansę jakiemuś zdolnemu juniorowi, bo będzie wiedział, że jeśli młodzian zawali mecz, klub nie spadnie z tego powodu z ligi, nie zawali się jego budżet, a sam trener nie straci pracy.

Ekstraklasa musi dążyć do tego, by być ligą masowo produkującą zdolną młodzież i sprzedającą ją na Zachód. Jedyna droga, by jakoś dopchać się do olbrzymich pieniędzy, które pompuje się w futbol na Zachodzie, to zaprosić bogaczy do kupowania u nas. O tym, że przez grę w pucharach tych pieniędzy nie zdobędziemy, już zdążyliśmy się przekonać. A utworzenie nowego trzeciorzędnego europejskiego pucharu tylko podział na obrzydliwie bogatych i resztę świata zakonserwuje. Wady osiemnastozespołowej ligi też są oczywiste.

Beniaminkowie już teraz z roku na rok wnoszą do ekstraklasy coraz mniej. Praktycznie co roku trafia się ktoś, kto nie ma odpowiedniego stadionu na w ekstraklasie. Zaproszenie do ligi dwóch dodatkowych klubów w kraju, który nie potrafi szkolić młodzieży i który nie potrafi przeprowadzać dobrych transferów, to stworzenie kilkudziesięciu dodatkowych miejsc pracy w ekstraklasie dla ludzi, którzy nigdy nie powinni się do niej dostać.

Dziś eksponuje się zalety osiemnastozespołowej ligi. Za jakiś czas będzie się eksponować jej wady. Które posłużą do kolejnej zmiany systemu na jeszcze inny, którego zalety będzie się wówczas wysuwać na pierwszy plan. I tak się będzie toczyć piłkarskie życie w kraju nad Wisłą.

#ekstraklasa
#komentarz
#reforma

Najnowsze

Plan już bez białych plam. Wszystko, co trzeba wiedzieć o powrocie Bundesligi

Najpierw tydzień zbiorowej kwarantanny, później kolejne testy na obecność koronawirusa i w przyszłą sobotę derby Zagłębia Ruhry. Tak ...

#BundesBACK
#bundesliga
#liga niemiecka

Można zdobyć 10 mistrzostw i być niespełnionym? Losy niedocenionego Thiago

Po siedmiu latach w Bayernie Thiago Alcântara przedłużył kontrakt i rozważa nawet zakończenie kariery w Monachium. Zbliża się do trz ...

#Bayern Monachium
#bundesliga

Powrót nostalgicznych wspomnień i smaczki taktyczne, czyli dlaczego będę śledził Bundesligę

Niemcy dali sygnał jako pierwsi. Bundesliga wróci 16 maja i jest pierwszą z dużych lig, która podjęła konkretną decyzję dotyczącą wz ...

#BundesBACK
#bundesliga

KICK OFF newonce #3: Carragher Challenge – wersja Premier League. Przemek i Michał składają swoje drużyny

W najnowszym Kick Off newonce Przemek Rudzki i Michał Gutka podjęli się wyzwania Jamiego ...

#Carragher Challenge
#kick off

NFL Po Godzinach #5: Wspomnienie Dona Shuli, weterani NFL zmieniają kluby (PODCAST)

W ostatniej audycji NFL Po Godzinach Michał Gutka i jego goście wspominali zmarłego legendarnego trenera Miami Dolphins. Nie zabrakł ...

#Don Shula
#NFL
#NFL po godzinach

Gdzie już zakończyli ligi, gdzie walczą o powrót? Ściąga na czas pandemii

Niektórzy już zakończyli sezon, inni sposobią się do szybkiego powrotu bez publiczności, jeszcze inni chcą wpuszczać na mecze kibicó ...

#La Liga
#premier league
#serie a

DETALE I NIUANSE. U nas nie może być normalnie

Czym dłużej czekam na powrót polskiej piłki, tym bardziej męczy mnie brak powagi w niej. Wojenki o udziały, omijanie zakazów, potajemne treningi, wieczne krętactwo. Przede wszy ...

#dyrektorzy sportowi
#ekstraklasa

HIT THE BAR #8: Przyjęliśmy wyzwanie. Wybieramy nasze międzynarodowe jedenastki

Dominik Piechota i Michał Gutka w Hit The Bar na naszym kanale na YouTube podjęli się wyzwania, jakie zapoczątkował Jamie Carragher.

#Carragher Challenge
#Hit The Bar

Zielone światło od rządu. Bundesliga wraca w przyszłym tygodniu (AKTUALIZACJA)

Wszystko wskazuje na to, że Bundesliga faktycznie zostanie pierwszą ligą sportową w Europie, która wznowi przerwane przez pandemię r ...

#Bayern Monachium
#bundesliga

Elegancki sport dżentelmenów. „W snookerze zawodnicy sami przyznają się do faulów”

Tropimy przedstawicieli sportów, o których powinno się mówić więcej w naszym kraju. Po squashu przyszła pora na snookera. Tajniki te ...

#Adam Stefanów
#snooker
POKAŻ WIĘCEJ