newonce logo
POKAŻ WIĘCEJ
Fot. Ariel Varges/ Imperial War Museums via Getty Images

W Wielki Piątek 1915 roku angielskim futbolem wstrząsnęła największa afera od początku jego istnienia. W meczu walczącego o utrzymanie Manchesteru United z bezpiecznym w środku tabeli Liverpoolem siedmiu piłkarzy postanowiło zarobić na grze w zakładach bukmacherskich, ustawiając wynik. Haniebne zachowanie sportowców nie odbiło się jednak w Europie szerokim echem. Kontynent miał inne zmartwienia – targała nim wojna.

Pół roku przed wspomnianymi we wstępie wydarzeniami w First Division pisarz Arthur Conan Doyle zaapelował do piłkarzy z Wielkiej Brytanii, by – jako mężczyźni sprawni fizycznie – pomogli na froncie i zgłosili się do armii na ochotnika. Tak oto powstał tzw. „Football Batalion”.

Siedmnasty Pułk Middlesex był integralną częścią Armii Brytyjskiej, a jego trzon stanowili właśnie piłkarze. Prośba urodzonego w Edynburgu twórcy przygód Sherlocka Holmesa odbiła się szerokim echem. Piłka nożna i walka na polu bitwy stały się nierozłączne. Wojna przerwała później na parę lat rozgrywki piłkarskie, jednak – o czym pisałem w kilku rozdziałach książki „Zapiski z Królestwa” – bywała też remedium na wojenne traumy, zarówno podczas trwania samych działań, jak i tuż po ich zakończeniu, kiedy ludność potrzebowała rozrywki w roli terapii i odskoczni.

Finał Batalionu Piłkarskiego nie był szczęśliwy. Z sześciuset żołnierzy, którzy walczyli pod wodzą Franka Buckleya, około pięciuset poległo. Szacunkowe dane z tamtych lat wskazują, że w 1914 roku w Wielkiej Brytanii w piłkę nożną grało około 5000 zawodników. Blisko połowa założyła mundur i ruszyła na wojnę.

Tygodnik „Punch” uwodził satyrycznym podejściem do wszelkiej maści tematów i rozśmieszał Brytyjczyków od 1841 roku. W połowie XIX wieku stał się bardzo wpływowym magazynem. Przedstawiciele róznych profesji – politycy, artyści i sportowcy, znajdowali się na celowniku rysowników i piszących kąśliwe zdania dziennikarzy.
Ilustratorzy z kapitalnym wyczuciem sytuacji słali pod adresem każdego rodzaju głupoty celne serie ironii. Ta świetna gazeta przez blisko 100 lat, do około 1941 roku, bawiła Anglików do łez w sposób taki, jaki lubią najbardziej. Karmiła naród jego wysublimowanym poczuciem humoru.
Podczas II Wojny Światowej sprzedaż mocno spadła, ale pismo z rysunkami przetrwało kryzysy i zamknięto je dopiero w 1992 roku, potem reaktywowano w 1996, by wreszcie finalnie zmarło na początku XXI wieku.

Piszę o tym, bo właśnie „Punch” bardzo mocno krytykował fakt, iż mecze piłkarskie w Anglii odbywają się pomimo trwania działań wojennych na Starym Kontynencie. Pod jedną z ilustracji piłkarza widniał podpis: „Bez cienia wątpliwości możesz zarobić pieniądze na tymże boisku, mój przyjacielu, ale jest tylko jedno pole (gra słów – „field” jako „boisko” i jako „pole”), na którym możesz zyskać chwałę”.

Chodziło, rzecz jasna, o pole walki. Chwały natomiast nie zyskała siódemka graczy, którzy, tak twierdzą historycy, ze świadomością, że po sezonie rozgrywki prawdopodobnie i tak będą zawieszone, postanowili sobie dorobić. Zawieszono ich – dożywotnio, lecz potem karę anulowano. Wygrać miał Manchester i zwyciężył 2:0, bo taki dokładnie obstawiono wynik, a zarobić piłkarze z obu zespołów. Nazajutrz po spotkaniu stwierdzono, że zbyt dużo jest właśnie takich typów. Za ten konkretny rezultat bukmacherzy płacili w stosunku 7:1. Federacja krajowa musiał wszcząć śledztwo.

Sędzia spotkania miał z niepokojem zerkać na postawę graczy Liverpoolu. Doszło do absurdalnych scen. Kiedy ekipa The Reds wykonywała rzut karny, został on zmarnowany, a gdy Fred Pagnam trafił w poprzeczkę bramki Manchesteru United, kumple z zespołu rzucili się do niego z pretensjami. Ustawianie meczów nie było czymś, co zawodnicy obu ekip umieli zrobić dyskretnie.

Warto wymienić ludzi bez honoru: Sandy Turnbull, Arthur Whalley i Enoch West (Manchester United), a także Jackie Sheldon, Tom Miller, Bob Pursell i Thomas Fairfoul z Liverpoolu. Sheldon był dobrym kontaktem, bowiem wcześniej grał w Manchesterze United. Pagnam, ten który strzelił w poprzeczkę, nie chciał ponoć brać udziału w całej akcji, później zresztą zeznawał przeciwko kolegom na posiedzeniu komisji dyscyplinarnej Football Association. Billy Meredith, wówczas piłkarz Manchesteru, nie potrafił zrozumieć, dlaczego kumple z zespołu nie podawali do niego piłki. Przyznał w rozmowach z przedstawicielami federacji, że nie miał o niczym pojęcia.

Mistrzem został Everton, który o zaledwie punkt wyprzedził Oldham Athletic. To była kampania ligowa, w której udział brały dwa kluby z Bradford, a Sheffield Wednesday nosiło jeszcze nazwę The Wednesday.
Manchester nie spadł z ligi. Ostatnie miejsce zajął Tottenham, przedostatnie Chelsea, a United byli trzeci od końca. Kiedy jednak wystartował sezon 1919-20, władze ligi podjęły decyzję o jej poszerzeniu o dwa zespoły (z 20 do 22). Wydarzenia sprzed kilku lat nie miały już znaczenia.

Same kluby zamieszane w aferę nie zostały w żaden sposób ukarane. Federacja uznała to za oczywistą akcję samych piłkarzy. Zawiesiła wszystkich dożywotnio. Enoch West ruszył ze sprawą do sądu, ale przegrał. Kara była niemożliwa do wyegzekwowania, wszak następne rozgrywki ligowe po prostu nie ruszyły. Sandy Turnbull zginął na wojnie i nie doczekał 1919 roku, kiedy to odwieszono piłkarzy. Wyjątek stanowił West, okazało się, że próba wojowania w sądzie przyniosła odwrotny efekt. Jego zawieszenie zniesiono w 1945 roku, trudno, by wrócił do futbolu. Miał wtedy 59 lat.

#futbol
#Liverpool
#Manchester United
#wojna

Najnowsze

FOOTCALL #5. Krystian Bielik o sztuce kiwania się, byciu jak Yaya Toure, rozmowach z Rooneyem i kontuzji (WYWIAD)

Gdyby istniał test na polskiego piłkarza, Krystian Bielik by go nie zdał. Trudno znaleźć ...

#bielik
#derby county
#footcall

Jak się odnaleźć w niemieckim świecie: Bundesliga jako serial oglądany od połowy

Kto jest czarnym charakterem, kto kiedyś był jego kumplem, a dziś traktuje go jako wroga, kto się układa z władzą, a kto woli zginąć ...

#bundesliga
#Bundesliga jako serial

Plan już bez białych plam. Wszystko, co trzeba wiedzieć o powrocie Bundesligi

Najpierw tydzień zbiorowej kwarantanny, później kolejne testy na obecność koronawirusa i w przyszłą sobotę derby Zagłębia Ruhry. Tak ...

#BundesBACK
#bundesliga
#liga niemiecka

Łowy w kraju mistrzów świata. Jak Lipsk zasmakował we francuskich talentach

Klub z Lipska z Dayotem Upamecano, Nordim Mukiele i Christopherem Nkunku w składzie załatwił Tottenham w Lidze Mistrzów. Najstarszy ...

#BundesBACK
#bundesliga
#RB Lipsk

NFL wdraża plan A, znamy terminarz na sezon 2020. Jakie mecze warto zakreślić w kalendarzu?

W nocy z czwartku na piątek poznaliśmy terminarz NFL na sezon 2020. Liga podtrzymuje, że rozgrywki ruszą na czas, ale szykuje warian ...

#NFL

TYGODNIÓWKA #16. Krótko z przodu, długo z tyłu i wąsy na przedzie. Jak pokochałem i porzuciłem Bundesligę, a teraz ona nas wszystkich uratuje

Można było się tego spodziewać – Bundesliga ...

#Andrzej juskowiak
#andrzej kobylański

Powrót nostalgicznych wspomnień i smaczki taktyczne, czyli dlaczego będę śledził Bundesligę

Niemcy dali sygnał jako pierwsi. Bundesliga wróci 16 maja i jest pierwszą z dużych lig, która podjęła konkretną decyzję dotyczącą wz ...

#BundesBACK
#bundesliga

KICK OFF newonce #3: Carragher Challenge – wersja Premier League. Przemek i Michał składają swoje drużyny

W najnowszym Kick Off newonce Przemek Rudzki i Michał Gutka podjęli się wyzwania Jamiego ...

#Carragher Challenge
#kick off

Można zdobyć 10 mistrzostw i być niespełnionym? Losy niedocenionego Thiago

Po siedmiu latach w Bayernie Thiago Alcântara przedłużył kontrakt i rozważa nawet zakończenie kariery w Monachium. Zbliża się do trz ...

#Bayern Monachium
#bundesliga

NFL Po Godzinach #5: Wspomnienie Dona Shuli, weterani NFL zmieniają kluby (PODCAST)

W ostatniej audycji NFL Po Godzinach Michał Gutka i jego goście wspominali zmarłego legendarnego trenera Miami Dolphins. Nie zabrakł ...

#Don Shula
#NFL
#NFL po godzinach
POKAŻ WIĘCEJ